Przed rokiem Miasto Jelenia Góra wystąpiło do PKP z prośbą o przejęcie cząstki terenów kolejowych przy ul. Krakowskiej, gdzie planuje się wybudowanie parkingu typu "park & ride". Wstępne porozumienie zakładało nieodpłatne przekazanie tego terenu, co byłoby korzystne dla obu stron, bowiem PKP nie musiałoby już płacić podatku za tę nieruchomość, a Miasto mogło poszerzyć planowany parking.
Poszerzyć planowany, bowiem inwestycja miejska zostanie w ciągu ulicy Krakowskiej zrealizowana i parking na kilkadziesiąt pojazdów będzie budowany. Przychylność PKP pozwoliłoby jednak na niemal dwukrotne powiększenie pojemności parkingu i zwiększenie komfortu podróżnych, którzy przecież i tak korzystaliby z usług PKP.
Po niemal roku oczekiwania kolejarze – PKP S.A. – odpowiedzieli jednak, iż nieodpłatne przekazanie nie wchodzi w rachubę, w dodatku czas przekazania (nawet odpłatnego) jest bardziej odległy, niż rok temu, bo:
- Miasto musi wykonać za własne pieniądze koncepcję likwidacji infrastruktury (tory i rozjazdy) oraz zlecić wykonanie kosztorysu inwestorskiego co powinno kosztować 285 tys. zł
- Miasto winno zlecić projekt przebudowy urządzeń, co powinno kosztować ok. 100 – 200 tys. zł
- Miasto powinno wykonać nową dokumentację powykonawczą obejmującą schematy połączeń, zmiany kart przebiegu, plan schematyczny i drogowy, itp., itd., co powinno kosztować budżet samorządu ok. 400 – 600 tys. zł.
W dodatku – jak zaznaczono w liście – „likwidacja torów jest procesem długim i złożonym, wymagającym stosownych decyzji (…) zmiany, jakie miałyby zajść wymagają przeprowadzenia procedury MMS/SMS PR-03 „ocena zmiany” oraz akceptacji Biura Bezpieczeństwa w Warszawie”.
„Z grubsza” pomoc PKP w uzyskaniu ok. 30 – 40 dodatkowych miejsc parkingowych miałaby więc kosztować Jelenią Górę ok. milion złotych i trwać tak długo, jak określiłyby to władze PKP, które nie wskazują żadnego terminu, nawet w przybliżeniu.
- Będziemy budować miejską część parkingu niezależnie od decyzji PKP S.A. – powiedział Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta miasta. - Jest to interes mieszkańców Jeleniej Góry,, by mogli wygodnie parkować pojazdy udając się w dalszą podróż. Szkoda, że nie widzi w tym swojego interesu państwowy przewoźnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy wam Zawilec też przypomina Adriana.. ? Niby oboje prezydenci, ale oboje jakcys.... Bez jaj ??
Wystawiać rachunki za gaszenie ich nieczynnego hotelu.
Bo pkp dalej siedzi w komunie. System praktycznie tam się nie zmienił. Gdyby pkp przestało być sponsorowane przez państwo albo mocno zostało by ograniczone finansowanie z budżetu państwa i dodatkowo na teren kraju weszliby zagraniczni przewoźnicy, wtedy inaczej by było. A tak jest państwo w państwie.
...pkp i coś za darmo, pryma aprilis to 1 kwietnia.....
Czy wam Zawilec też przypomina Adriana.. ? Niby oboje prezydenci, ale oboje jakcys.... Bez jaj ??
Wystawiać rachunki za gaszenie ich nieczynnego hotelu.
Bo pkp dalej siedzi w komunie. System praktycznie tam się nie zmienił. Gdyby pkp przestało być sponsorowane przez państwo albo mocno zostało by ograniczone finansowanie z budżetu państwa i dodatkowo na teren kraju weszliby zagraniczni przewoźnicy, wtedy inaczej by było. A tak jest państwo w państwie.