Mężczyzna był zaskoczony, gdy podczas pilnowania ogniska, w którym wypalał stare przewody zobaczył przed sobą funkcjonariuszy.
Strażnicy miejscy w poniedziałek (06.02) patrolowali ulicę Wolności. Stali na straży bezpieczeństwa w okolicy, gdy nagle zauważyli unoszący się ciemny dym, który widoczny był nad łąką przy ulicy Ludowej. Funkcjonariuszom od samego początku wydawało się, że ktoś wypala przewody elektryczne. Potwierdzili swoje podejrzenia, gdy dotarli na miejsce. Nie mieli większego problemu ze znalezieniem źródła dymu, ponieważ był on tak gęsty i intensywny, że wystarczyło za nim iść. Przy ognisku stał mężczyzna pilnując ognia, w którym wypalał stare przewody. W momencie, gdy zobaczył przed sobą strażników był zaskoczony.
Za czyn, którego się dopuścił został ukarany mandatem karnym.

# Na łące przy ulicy Ludowej wypalał stare przewody
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mówiłem miedź opala się tylko w nocy najlepiej w lesie
Kolejny sukces pisowców - program Bieda +
Thebilu lumpem był za Tuska i teraz też. PO prostu taki mamy klimat w ,,czerwonej dolinie " gdzie rządzą lemingi. .
Nie wypalał kabli tylko prowadził recykling.
Czytasz co piszesz?Lemingu?
A mówiłem miedź opala się tylko w nocy najlepiej w lesie
Kolejny sukces pisowców - program Bieda +
Thebilu lumpem był za Tuska i teraz też. PO prostu taki mamy klimat w ,,czerwonej dolinie " gdzie rządzą lemingi. .