Tuż przed godziną 13-stą do dyżurnego policji w Lwówku Śląskim wpłynęła informacja o prawdopodobnym znalezieniu miny przeciwpiechotnej w Pilchowicach. Na miejsce natychmiast wysłany został patrol policji, wezwano także patrol saperski z Jednostki Wojskowej w Bolesławcu.


Jak informowaliśmy w dniu wczorajszym (czytaj: Niski poziom wody - o krok od tragedii), poziom wody na jeziorze pilchowiskim jest o kilka metrów niższy niż zazwyczaj. Wszystko po awarii turbozespołów do jakiej doszło w elektrowni wodnej dwa tygodnie temu. Tauron, musiał obniżyć poziom wody, aby móc się dostać do uszkodzonych mechanizmów.
Odkryte brzegi jeziora odsłaniają tajemnice. Jednak w tym przypadku alarm okazał się fałszywy, gdyż znalezisko nie było ani miną, ani żadnym innym niewybuchem. Zwykły kawałek metalu, który częściowo zanurzony w mule, laikowi łudząco przypominał wierzchnią część takich min.
Policjanci poinformowali jadący na miejsce patrol saperski o fałszywym alarmie, mimo to saperzy przyjechali nad zaporę i będąc już na miejscu przeszukali część terenu przy przystani jachtowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze