Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przeprowadzone badanie wykazało blisko 4 promile alkoholu w jego organizmie. W takim stanie przyjechał autem na stację paliw po alkohol. Teraz grozić mu może nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze będąc w patrolu z żołnierzem WOT zatrzymali 37-letniego mieszkańca powiatu jeleniogórskiego podejrzanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
1 maja 2020 roku około godziny 15.15 policjanci w Łomnicy na jednej ze stacji paliw zauważyli mężczyznę, który wyjeżdżał ze stacji paliw pojazdem marki Audi. Mężczyzna wcześniej zakupił alkohol. Sposób jazdy kierującego wskazywał, że mógł on kierować pojazdem będąc pod wpływem alkoholu.
Policjanci zatrzymali kierującego do kontroli drogowej. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego. Od mężczyzny wyraźnie czuć było zapach alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało blisko 4 promile. Kierowca w takim stanie przyjechał na jedną ze stacji paliw po alkohol.
Teraz odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości za co grozić mu może nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zabijał koronowirusa - chciał dojść do stężenia min. 60%.
Litości tylko nie do dwóch lat. Mógł spowodować wypadek,pozabijać lub mocno okaleczyć ludzi, przysporzyć im mnóstwo problemów życiowych. I za to grozi aż do dwóch lat. Obrońca za działkę wykaże niska szkodliwość czynu do której sąd "bezinteresownie" się przychyli. wyrok jeżeli zapadnie 6 miesięcy w zawiasach j jakiś tam zakaz po którym i tak będzie jeździł. Wychowawcze było by 5 lat na sztywno a groźba 10 i niech tutaj obrona się wykazuję.
Tylko w ten sposób można eliminować bandytów z dróg.
fajnie ze koleś nawiany kupił alkohol, którego de facto nie powinni na stacji mu sprzedać. Taki ruch na stacji że pracownicy się nie jorgneli?? a może to znajomy Mirek a on tak przecież zawsze:P
Czyżby Marcinek U
Ze stacji zadzwonili
MARCIN U Z ŁOMNICY
MARCIN U Z ŁOMNICY
Zabijał koronowirusa - chciał dojść do stężenia min. 60%.
Litości tylko nie do dwóch lat. Mógł spowodować wypadek,pozabijać lub mocno okaleczyć ludzi, przysporzyć im mnóstwo problemów życiowych. I za to grozi aż do dwóch lat. Obrońca za działkę wykaże niska szkodliwość czynu do której sąd "bezinteresownie" się przychyli. wyrok jeżeli zapadnie 6 miesięcy w zawiasach j jakiś tam zakaz po którym i tak będzie jeździł. Wychowawcze było by 5 lat na sztywno a groźba 10 i niech tutaj obrona się wykazuję.
Tylko w ten sposób można eliminować bandytów z dróg.
fajnie ze koleś nawiany kupił alkohol, którego de facto nie powinni na stacji mu sprzedać. Taki ruch na stacji że pracownicy się nie jorgneli?? a może to znajomy Mirek a on tak przecież zawsze:P