Są takie pasje, które szczególnie nie podobają się społeczeństwu. Motocykliści zapłacą mandaty za jazdę. Czy rowerzyści też by je otrzymali?
Motocykle enduro służą do zdobywania szczytów w lasach i na torach. To wyjątkowa pasja, która niestety spotyka się z ogromną dezaprobatą wśród społeczeństwa. Miłośnicy tego ekstremalnego sportu chcąc realizować swoją pasję muszą mieć oczy szeroko otwarte. W lesie czeka na nich wiele niebezpieczeństw. Osoby, których poziom odpowiedzialności trudno jest określić słowami rozwieszają w lasach tzw. linki śmierci. To żyłka rozwieszona od drzewa do drzewo, która ma na celu „upolowanie” motocyklistów jeżdżących po leśnych traktach. Zdarza się również, że osoby te kładą na ziemi kolczatki, które uszkadzają opony w motocyklach. To śmiertelne zagrożenie dla ludzi.
Wiadomym jest, że upalanie motocykli enduro w lasach jest zakazane. Przepisy mówią jasno - nie wolno. Przekonali się o tym motocykliści z województwa Wielkopolskiego, którzy wybrali się do lasu na przejażdżkę. Zostali zatrzymani przez strażników leśnych i zapłacą po 1000 zł mandatu.
Zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy Straży Leśnej z Kamiennej Góry i Nadleśnictwa Śnieżka.

# Mandat za jazdę motocyklem w lesie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten ton i treść artykułu ma niby usprawiedliwienie zachowań tych pseudomoto? Mają kasę na maszynki, mają legalne miejsca, gdzie sobie mogą je upalać (co to za słowo w ogóle?), więc wypad z lasów i prywatnych terenów! Te mandaciki są zdecydowanie za małe! A co z tym wspólnego mają rowerzyści, bo nie wiem, panie autorze? Jak łamią prawo, to też są karani, w czym problem?
Ostatnio w sobotę będąc na spacerze przez zagajniki na trasie z Maciejowej do Trzcińska zostałem zaskoczony przez grupę ok dziesięciu quadów jadacych z fasonem z naprzeciw. Musiałem uciekać na pobocze w zarośla. Został po nich hałas i smród spalin.
Dokładnie takie same odczucie miałem czytając "artykuł". Poziom merytoryczny żenujący
Straszne
Choć sami odpowiedzialnością nie grzeszą, to w lesie czeka na nich mnóstwo niebezpieczeństw, dobre to, haha! Jak nie szanujesz czyjejś własności to miej oczy dokoła głowy i się bój! Ja ci po mieszkaniu nie jeżdżę i nie sram na dywan. Wypad z lasu na swoje legale i tory do jazdy!
Nie zesraj się
Jeżdżę od lat i że smutkiem patrzę na tych nowych..młodych i durnych..... Niestety psują wizerunek prawdziwym profesjonalistom w tym sporcie. Każdy może sobie kupić kimono i pozować na karatekę....
1000 ale euro rozumiem bo 1000 zł to zbyt mało.
"służą do zdobywania szczytów w lasach i na torach" - zajmij się czymś innym, pisanie to nie twoja bajka...
Dokładnie!
Powinien być mandat i przepadek motoru.
konfiskata mienia sk...synom. Biedni takimi motorami nie jezdza wiec takim mandatem to sobie 4 litery wycieraja
Ty na pewno jesteś biedny umysłowo:)
Biedni nie biedni, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, na taki moto stać każdego normalnego pracującego człowieka a ty to musisz mieć jakieś kompleksy.
Ale komentarze ????????????????????????????????????????????????
Ci którzy piszą z d..y komentarze mają ból czterech liter. Albo ich nie stać na taką pasję. Albo wcale pasji nie mają. Możliwe że pasja tych osób to pisanie takich właśnie komentarzy. Totalne zero
ten straszak leśny stoi jak jakiś Clint Eastwood ,co za patologia ?
Grzecznie się zatrzymali i sensacja. Niech pokażą te zatrzymania . Nie mają najmniejszych szans nikogo dogonić
Łamią prawo, robią to celowo to po ich gonić, najlepszy sposób to strzał ostrzegawczy i jak się nie zatrzyma kolejna kulka w jego kierunku . Ta może go dogonić. Pozostali to trochę pokrzyczą ale zastanawią się i następnym razem nie będą ryzykować, przestaną się wymadrzać i swoje pasje przeniosą w legalne miejsca. Szacunek do czyjejś własności jest święty i właściciel powinien do ochrony tego prawa mieć prawo użycia nawet broni po wtargbięciu na jego oznakowany teren.
Najlepszym sposobem na takich "motocyklistów" są linki między drzewami! Mam kolegów latających na moto po lasach, jak jeden z nich złapał się na linkę i rozciął sobie szyję to reszta przez pół roku nawet do lasu nie wchodziła nawet na piechotę :))
przemysl to co napisałeś
Po tym co napisałeś to chyba ci się wydaje ze jesteś jego kolegą bo ja osobiście sam bym cię na tej lince powiesił za takie podejście.
spoko artykul napisany przez chata gpt ja prdl co za gwno portal
Na przyszłość panowie ze zdjęć możecie odwiedzić miejscowość Wierchomla Mała. Są tam tereny prywatne wraz z przewodnikiem. Do tego hotel i wyżywienie. Wszystko na legalu, nie ma żadnych łapanek.
A jaki jest plan zagospodarowania tych terenów prywatnych? Jeśli są to tereny zielone lub leśne to nie można prowadzić na niej działalności takiej jak tor motocrossowy nawet jeśli są to tereny prywatne!
W większości wypowiadają się idioci w tych komentarzach... zatem tak wytłumaczę wam pewne zasady. Piszecie ze nie mają prawa wjeżdżać do lasu gówno prawda... wiele a może i w większości drug leśnych są to drogi państwowe jak i gminne jeśli droga jest państwowa lub gminna można jeździć po niej zarejestrowanym i ubezpieczonym motocyklem i samochodem. Dwa sama nazwa LASY PANSTWOWE należą do PAŃSTWA państwo tworzą ludzie ja Ty i 38milionow innych Polaków zatem z moich podatków również są tworzone drogi leśne więc mogę upalać tyle ile wlezie bo jeżdżę po swoim. Trzy hałas smród spalin czy niszczenie rona leśnego baranki to tylko powód żeby móc wlepić mandat takiemu crossowcowi żeby państwo mogło utrzymać 800+ jakiejś patologii:) na koniec robię jako pilarz i zrywkarz pilarz 6h pracy smród spalin straszny piła 112 decybeli straszę wszystko co żyje w odległości kilkuset metrów. Zrywkarz na elkacie ciągnąć dłużyce robi się pół metrowe koleiny niszcząc pół lasu... zatem proponuję zacząć myśleć ludzie indywidualnie a nie tak jak ktoś inny przedstawia daną sytuację:) pozdrawiam każdego wariata śmigającego na enduro cross quad w lesie????
Wpierw może zapoznaj się z przepisami zanim znów napiszesz stek bzdur... A mandaty są zdecydowanie za niskie za takie wykroczenia...
Taka jest prawda. Lasy są nasze i kazdy może robić w nich na co ma ochotę. Nie dajcie się systemowi i to choremu. Podatki to łatwo ściągać ale dla nas najlepiej nic z tego. Wszyscy mają rowne prawo do korzystania z lasów i kropka! W innym wypadku zakaz dla wszystkich! Zwykły turysta syfi w lesie, hałasuje itd. itp. Jeżdżących jest mały procent, większe szkody robi nadleśnictwo dopuszczajac do wycinek i dewastacji lasu... Ocknijcie się!
Większość z was co z taką zawiścią patrzą na zakochanych miłośników dwóch kółek las ma w dup.e. Spadać do swoich galeri chandlowych, giełd i czatów na necie.
Są chyba zbyt mocno zakochani i ta miłość ich tak zaślepia, że mają w czterech literach przepisy, cudzą własność jak i zwierzęta tam żyjące. A tak poza tym poziom artykułu to dno i siedem metrów mułu.
Co to za pier## jak robią wycinki lasów w jakim stanie zostawiają go a raczej pozostałości po lesie jedna wielka pustka w tedy nikomu nie przeszkadza że tam zwierzęta były bo przecież to na materiał a jak przejedzie 1 cross czy quad który śmignie to jest wielki problem. Nie jeden daje mniejsza emisję spalin niż wasze diesle. Tak samo pierd# o torach chyba nie macie pojęcia ile w Polsce jest torów do takiej jazdy jak ta. Większość rowerzystów zostawia w lesie większy Syf jak motocykliści i nie spotkałem się z takimi co przejeżdżając nie powiedzieli dzień dobry czy by tak zapier# żeby ktoś musiał uciekać na pobocze.
Ten ton i treść artykułu ma niby usprawiedliwienie zachowań tych pseudomoto? Mają kasę na maszynki, mają legalne miejsca, gdzie sobie mogą je upalać (co to za słowo w ogóle?), więc wypad z lasów i prywatnych terenów! Te mandaciki są zdecydowanie za małe! A co z tym wspólnego mają rowerzyści, bo nie wiem, panie autorze? Jak łamią prawo, to też są karani, w czym problem?
Ostatnio w sobotę będąc na spacerze przez zagajniki na trasie z Maciejowej do Trzcińska zostałem zaskoczony przez grupę ok dziesięciu quadów jadacych z fasonem z naprzeciw. Musiałem uciekać na pobocze w zarośla. Został po nich hałas i smród spalin.
Dokładnie takie same odczucie miałem czytając "artykuł". Poziom merytoryczny żenujący