Każdy kto chciał poznać granice swoich możliwości mógł wziąć udział w kolejnej edycji RunXTreme Ledwie Dycha w Jeżowie Sudeckim. To ekstremalny bieg górski w Górach Kaczawskich z morderczym finiszem na Górze Szybowcowej.
Na starcie stanęło 226 zawodników. Czekało na nich 10 km malowniczej trasy wytyczonej w masywie Góry Szybowcowej i Góry Stromiec. Mordercze podbiegi zwłaszcza ten finiszowy, podczas którego trzeba się było mozolnie wspinać na Górę Szybowcową od strony Zabobrza, sprawiają, że bieg ten można bez żadnej przesady zaliczyć do ekstremalnych.
Tu prawdziwym wyzwaniem jest przede wszystkim pokonanie samego siebie i własnych słabości. Niemal od początku tempo rywalizacji nadawała dwójka zawodników : Krzysztof Tschirch z Jeleniej Góry (zwycięzca ostatniego Biegu Niepodległości) oraz Adam Dymitroca z Wlenia. Jeszcze u podnóża ściany płaczu jak sami zawodnicy nazywali finiszowy podbieg, biegli we dwójkę. Szybko jednak okazało się, że więcej sił zachował Krzysztof Tschirch i to on został zwycięzcą "Ledwie Dychy" z czasem 43:08. Adam Dymitroca na metę wdrapał się 22 sekundy później. Trzeci był Paweł Sadowski z Janowic Wielkich.
Wśród Pań najlepsza była Paulina Janik która wyprzedziła Teresę Krajewską - Wiśniak oraz Dianę Potęgę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jarek, robisz takie żenujące akcje, a olałeś Ligę Typera i wszystkich ich uczestników!!!
Jarek, robisz takie żenujące akcje, a olałeś Ligę Typera i wszystkich ich uczestników!!!