Po ulicy Karola Miarki i Warszawskiej chodziły luzem krowy.
W czwartek (04.11) około godziny 9.50 do dyżurnego straży miejskiej wpłynęło zgłoszenie, że po ulicy Karola Miarki chodzi luzem krowa. Zadysponowany na miejsce patrol zgłoszenie potwierdził, w trakcie zabezpieczenia przejścia krowy w kierunku gospodarstwa, patrol natrafił na ulicy Warszawskiej jeszcze na kilka luzem chodzących krów.
Strażnicy ustalili, że właścicielem krów jest 81 letnia mieszkanka ulicy Warszawskiej, która w trakcie rozmowy stwierdziła, że nic takiego się nie stało. Nie przyjmowała do wiadomości, że brak opieki mógł doprowadzić do wypadku. Ponadto stan obór i warunków bytowych zwierząt dawał wiele do życzenia. Sprawa zostanie przekazana do właściwych instytucji w celu prowadzenia dalszego postępowania zmierzającego do zapewnienia lepszej opieki i warunków bytowych zwierząt.
SM JG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miasto czy wieś?
oczywiście ze wieś
Było jej mandat dać i ja pobić
A w niedziele też około tej godziny jakie krowy zwane damami spacerują na rewie wiejskiej mody w garnizonowym niby miłować bliźniego a tylko obgadują i gorzej niż świnie się zachowują a mało tego ich oslowie się tylko przypatrują i przytakują ale lew udaje że nie widzi bo rachunek dnia się liczy Normalnie Polskie Zoo jak za czasów Zuluguli
Każdej krowie wafelek się należy jak psu micha.
Nie gryzą, nie kopią, nie plują pieniędzy na tace nie żądają to czego się czepiacie.
Rano krowy wieczorem stado około 100 koz
Pozbawić, zabrać, ukarać to najlepiej naszej władzuni ostatnio wychodzi. Zostawcie kobietę i Miłą w spokoju.
Dobrze że w latach 60-tych nie było internetu bo bym co pół godziny czytał kolejny artykuł o krowach przechadzających się po centrum Jeleniej Góry na Zabobrzu itd. a przecież to była codzienność. Jajka jak berety. :)
Dziś rano też spacerowała sobie Maćka kargulowa
Dobrze że patologia nie zjadla.
Gienuchna wyprowadza te krowy prawie codziennie nad rzekę pomiędzy Warszawską i Nadbrzeżną. Trasa przemarszu ciągle oskubana, obesrana a artykuł i akcja straży jakby 1 raz temat był zgłaszany.....brawo nasi bohaterowie
Hehe te kozy jeszcze są na Warszawskiej? Pamiętam tak z 15 lat temu jak tam koło Bazarka ten gościu je prowadzał a ja chodziłem po spiryt do starszej pani, jeszcze wtedy alei nie było...
Miasto czy wieś?
oczywiście ze wieś
Było jej mandat dać i ja pobić