Nietypowa interwencja straży pożarnej w Jeleniej Górze w okolicach ulicy Warszawskiej. Krowa wpadła tam do rzeki. Nie była się w stanie wydostać. Wezwano strażaków.
Nie wiadomo w jaki sposób krowa znalazła się w wodzie. Być może ktoś ją przepłoszył a może tylko zwierzęca ciekawość sprawiła, że wpadła w pułapkę. Krowa nie była w stanie sama się wydostać. Nie wiadomo, też jak długo przebywała w rzece jednak kiedy strażacy przybyli na miejsce była już bardzo wyczerpana, leżała częściowo na boku.
Aby ją wydobyć trzeba było użyć wysięgnika.Akcja była trudna i wymagała sporo siły jak również precyzji, bo ratownicy musieli bardzo uważać, by nie połamać krasuli nóg Zwierzę podniesiono na pasach i ułożono na brzegu. Na miejsce wezwany został lekarz weterynarii.
Ta akcja to tylko jeden z kolejnych przykładów z jak różnorodnymi zadaniami muszą się mierzyć w swojej pracy strażacy.
# Krowa wpadła do rzeki. Wycieńczone zwierzę uratowali strażacy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto jeszce krowy trzyma w mieście? Męczarnia dla zwierzęcia i smrod dla ludzi.
tylko nie pij mleka bo ci kroowa smierdzi
Brawo, brawo, brawo!!! Serce rośnie gdy się widzi tak wspaniały ludzki odruch... łezka się w oku kręci... Jeszcze raz brawo dla Straży...
To była krowa Milka
Wielkie brawa dla STRAZAKOW!
Miła ta krowa
Strażacy na każde zawołanie. Brawo!!!! I jak dotąd jedyna grupa mundurowa, która nie woła o podwyżki. Aż się wierzyć nie chce !!!!!! Brawo chłopaki :))))))
Brawa dla strażaków!!!
Smród i brud tylko na Warszawskiej u Pani G
Szkoda że weterynaż nie pofatygował się obejrzeć resztę bydła,żyją w brudzie oklejone po pas własnymi odchodami,bez dostępu do wody,piją własną gnojówkę.A karmione są tym co ludzie przywiozą.Skoszona trawa ze skwerków w mieście,czy warzywa przegnite z rynku.Strach się bać czym zimą są karmione .
Kto jeszce krowy trzyma w mieście? Męczarnia dla zwierzęcia i smrod dla ludzi.
tylko nie pij mleka bo ci kroowa smierdzi
Brawo, brawo, brawo!!! Serce rośnie gdy się widzi tak wspaniały ludzki odruch... łezka się w oku kręci... Jeszcze raz brawo dla Straży...