Interwencja strażaków przy ulicy Lwóweckiej w Jeleniej Górze. Na wysokim drzewie czekał tam na pomoc wystraszony kot.
Kotom niestraszny jest lęk wysokości – zwinnie biegają po konarach i co grubszych gałęziach. . Kocie zamiłowanie do wspinaczki ma jeden mankament - wiele zwierzaków ma potem problem z zejściem.
Tak było i tym razem. Kot wdrapał się na drzewo i nie potrafił już z niego zejść. Utknął tak wysoko, że strażacy musieli użyć podnośnika. Kot wrócił bezpiecznie na ziemię.
Na miejscu OSP Wiejska oraz podnośnik z PSP.
Kot na drzewie. Potrzebna była interwencja strażaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
daj moździerza
To jest drabina, a nie podnośnik. Kuźwa ile wam można tłumaczyć. Jak nie odróżniacie, to se numery zapiszcie. 51 jest drabina, a 53 podnośnik. Nasza straż ma jedno i drugie.
W czym stoją Strażacy? W koszu! Więc służyła jako podnośnik koszowy. I nie jest tak, że 51 to drabina a 53 to podnosnik głąbie, tylko symbol D między cyframi oznacza, że to wóz z drabiną i oba te auta, to drabiny. Osoba pisząca artykuł, mogła uznać ten pojaz jako podnosnik koszowy. Brawa dla strażaków.
Czyli według Ciebie wszystkie samochody pożarnicze na dolnym śląsku to drabiny ? Literka D między cyframi to INFIKS ( indeks literowy województwa/ regionu)
Kot chciał mieć trochę spokoju. Pod drzewem stali nawiedzeni miłośnicy kota i "kiciali" żeby zlazł. Jak bym był kotem to w takiej sytuacji tez bym nie zlazł
Nie, osoba pisząca nie mogła uznać tego samochodu za podnośnik koszowy, bo nim nie jest, a osoba pisząca nie jest strażakiem i nie zna norm. W straży obowiązują normy i oznaczenia pojazdów oprócz numerów operacyjnych, namalowanych na boku. To Iveco to jest drabina SCD-42 o numerze operacyjnym 341[D]51 i nie jest to w żadnym elemencie podnośnik. Podnośnik ma JRG-2 i ma on oznaczenie SHD-23 z numerem operacyjnym 342[D]53. Jest zbudowany na MANie i różni się znacząco. Drabiny z koszem to normalna sprawa w straży i kosz nie robi z nich podnośników. Dawne drabiny robione na przykład na Ifach nie miały kosza. Późniejsze na Jelczach albo Magirusach miały kosz zdejmowany. Obecnie praktycznie nie spotyka się zdjętego kosza, bo jest bardziej funkcjonalny, niż goła drabina. Ale to wciąż drabina, a nie podnośnik. Nasza ma dodatkowo łamane ostatnie przęsło, co też niektórym może przypominać podnośnik. Zgodnie z normą i wszystkimi cechami pojazdu, to jest DRABINA.
nie wierzę kot na drzewo wszedl. pieresze słyszę
daj moździerza
To jest drabina, a nie podnośnik. Kuźwa ile wam można tłumaczyć. Jak nie odróżniacie, to se numery zapiszcie. 51 jest drabina, a 53 podnośnik. Nasza straż ma jedno i drugie.
W czym stoją Strażacy? W koszu! Więc służyła jako podnośnik koszowy. I nie jest tak, że 51 to drabina a 53 to podnosnik głąbie, tylko symbol D między cyframi oznacza, że to wóz z drabiną i oba te auta, to drabiny. Osoba pisząca artykuł, mogła uznać ten pojaz jako podnosnik koszowy. Brawa dla strażaków.