Trafiają tu bociany z całej Polski. Dostają szansę na drugie życie.
Klekusiowo to wyjątkowe miejsce, w którym ratuje się bociany. Trafiają one w różnym stanie z całej Polski. Często mają połamane części ciała. W Klekusiowie przechodzą kompleksowe leczenie oraz rehabilitację, aby na zakończenie procesu polecieć wolno w świat.
Fundamentem tego miejsca jest pasja do ratowania zwierząt. Założyciel Klekusiowa - Mieczysław Żuraw - mówi o tej pomocy z nieograniczonym zaangażowaniem. Tak jak mówi, tak też robi, bowiem całe gospodarstwo poświęcił i przystosował na ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt.
Działamy około 14 lat. W tej chwili mamy ponad 40 bocianów. Co roku oficjalnie na naszej stronie przedstawiamy raport finansowy za dany rok, który pokazuje ile wydaliśmy. W tamtym roku wydaliśmy ponad milion złotych, ale wykonaliśmy wtedy trzy inwestycje. Rozbudowa szpitalika nr 4, budowa całkowicie nowego szpitalika nr 5, no i zbudowaliśmy piękną dużą ziemiankę, gdzie możemy przechowywać przez pewien okres czasu warzywa, których tu idzie bardzo dużo. - mówił Mieczysław Żuraw, gospodarz Klekusiowa.
Sytuacja finansowa Klekusiowa jest uzależniona od hojności darczyńców. To miejsce nie jest finansowane przez Państwo, ani fundacje. Wszystko odbywa się przez zbiórki i akcje promocyjne. Wydatki są ogromne, sięgają nawet miliona złotych rocznie. W Klekusiowie zatrudnione są dwie osoby, które pobierają wynagrodzenie.
Jesteśmy jeszcze oczywiście ja i moja żona. Żona jest bardzo zaangażowana. My nie czerpiemy z tytułu prowadzenia Klekusiowa żadnych zysków finansowych. Wszystko co robimy to jest pasja. - dodał Mieczysław Żuraw.
To miejsce oferuje wycieczki dla grup szkolnych i przedszkolnych. Więcej na ten temat znajdziecie na stronie klekusiowo.pl w zakładce „wycieczki”. Jeżeli masz ochotę wesprzeć dobrych ludzi w ratowaniu dzikich zwierząt - możesz dokonać wpłaty na ich konto. Więcej na stronie - klekusiowo.pl/wpłaty

# Klekusiowo - Ratowanie bocianów to ich pasja
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ot czasy bardziej się dba o zwierzęta jak o ludzi.
Zwierzęta są zdane na ludzi, słabe i bezbronne dlatego naszym obowiązkiem jest dbać o nie. Trzeba okazywać pomoc ludziom i zwierzętom. To się wzajemnie nie wyklucza. Jeśli mamy serce...
No i masz z tym problemy? Chyba widocznie z głową też skoro ci to przeszkadza. Co wyszło jak dotychczas z pomocy drugiemu człowiekowi? Zobacz co wyszło z pomocy ukraińcom- teraz wymagają i nie szanują nas. Sto razy bardziej wolę pomóc zwierzęciu niż człowiekowi który sam może decydować o swoim losie a potem domaga się pomocy bo coś nawywijal
Ot czasy bardziej się dba o zwierzęta jak o ludzi.
Zwierzęta są zdane na ludzi, słabe i bezbronne dlatego naszym obowiązkiem jest dbać o nie. Trzeba okazywać pomoc ludziom i zwierzętom. To się wzajemnie nie wyklucza. Jeśli mamy serce...
No i masz z tym problemy? Chyba widocznie z głową też skoro ci to przeszkadza. Co wyszło jak dotychczas z pomocy drugiemu człowiekowi? Zobacz co wyszło z pomocy ukraińcom- teraz wymagają i nie szanują nas. Sto razy bardziej wolę pomóc zwierzęciu niż człowiekowi który sam może decydować o swoim losie a potem domaga się pomocy bo coś nawywijal