Kłamstwo, którym się posługujecie ma krótkie nogi - Cezary Przybylski - Marszałek Województwa Dolnośląskiego podsumowuje działania Stowarzyszenia "Dolny Śląsk Wspólna Sprawa
Kolejny już raz zdumiewa mnie postawa działaczy Stowarzyszenia „Dolny Śląsk Wspólna Sprawa", którzy swój pomysł na zaistnienie w świadomości opinii publicznej opierają na manipulowaniu rzeczywistością oraz bezwzględnej i bezsensownej krytyce pracy Zarządu Województwa Dolnośląskiego. Tym razem za cel politycznego ataku obrano wynegocjowany przez Zarząd Województwa budżet unijny dla Dolnego Śląska.
Przedstawiciele „Dolny Śląsk Wspólna Sprawa" bardzo oszczędnie gospodarują prawdą. Z Waszej ostatniej konferencji prasowej, którą zorganizowaliście przed Urzędem Marszałkowskim, dowiedziałem się, że to Stowarzyszeniu nasz region zawdzięcza wysokość nowego budżetu unijnego. Jeśli oczekujecie, abym Państwu za to podziękował musiałbym zapomnieć o negocjacjach, które prowadziłem razem z wicemarszałkami Grzegorzem Macko i Tymoteuszem Myrdą ze stroną rządową i niestety nie widziałem przy stole negocjacyjnym nikogo z Waszego Stowarzyszenia. A fakty są następujące.
Prace nad nowym budżetem unijnym rozpoczynaliśmy już przed kilkoma laty, ale kluczowy był ubiegły rok, kiedy razem z Zarządem Województwa Dolnośląskiego prowadziłem intensywne negocjacje, aby Dolny Śląsk otrzymał jak najwięcej pieniędzy. Początkowo przyznaną naszemu regionowi kwotę – wynikającą z algorytmu – 870 mln euro, dzięki konsekwentnym negocjacjom, udało nam się podwoić! W rezultacie Dolny Śląsk zyskał 1,67 miliarda euro oraz dodatkowe 556 mln euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, czyli ponad 10 miliardów złotych. Jest to ogromny sukces Zarządu Województwa Dolnośląskiego, na którym zyskają samorządy lokalne.
Dolny Śląsk to jeden z najdynamiczniej rozwijających się regionów w całej Unii Europejskiej. Nowy budżet unijny to impuls dla zrównoważonego rozwoju całego regionu, który jest określany w skali europejskiej jako „przejściowy". To oznacza, że doskonale się rozwijamy, ale nadal potrzebujemy unijnego wsparcia, aby utrzymać dynamikę wzrostu gospodarczego.
Kolejną nieprawdą, którą tak chętnie rozpowszechniacie, jest informacja, że ponad 60% regionalnego budżetu unijnego pozostanie w dyspozycji samorządu województwa. Fakty są jednak inne - to około 40%, przy czym zapominają Państwo, że będą to środki ściśle przeznaczone na dedykowane Dolnoślązakom inwestycje w całym regionie: drogowe, kolejowe, poprawiające jakość ochrony zdrowia, wspierające przedsiębiorców i regionalną gospodarkę. Kłamstwo, którym się posługujecie ma krótkie nogi.
Kolejny raz w swoich wypowiedziach uderzacie także w projekt budowy Cyklostrady Dolnośląskiej. Otóż, budowa sieci tras rowerowych o łącznej długości ponad 2 tysięcy kilometrów była przez Zarząd Województwa szeroko konsultowana z samorządowcami w całym regionie i projekt ten spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem.
Dziwi także Państwa negatywne podejście do planów budowy nowego budynku administracyjnego UMWD, tym bardziej, że jeszcze w tym miesiącu jeden z Waszych czołowych działaczy – Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej brał udział w otwarciu nowej siedziby Urzędu Miejskiego w Głuszycy dofinansowanej ze środków unijnych.
Niezrozumiałe są również Wasze zarzuty dotyczące braku dyskusji i konsultacji w sprawie podziału funduszy europejskich. Kolejny raz powtórzę - jestem zawsze otwarty na dialog i współpracę, których niestety Państwo najczęściej nie szukacie. Dlatego tym bardziej doceniam takie spotkania, jak to dzisiejsze zorganizowane przez Zarząd Województwa, podczas którego merytorycznie udało nam się w szerokim gronie podyskutować o funduszach europejskich. O kształcie nowego budżetu unijnego od początku, jako Zarząd Województwa, rozmawialiśmy z samorządowcami z całego regionu.
W stanowisku negocjacyjnym samorządu województwa, skierowanym do strony rządowej, uwzględniliśmy postulaty i potrzeby wyrażane przez przedstawicieli dolnośląskich samorządów. Ponadto trwają obecnie szerokie konsultacje społeczne Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska 2021-2027, które potrwają do końca lutego br.
Szanowni Państwo, samorząd przez lata był miejscem dialogu i ścierania się różnych poglądów, ale w kulturalny i merytoryczny sposób. Dezinformacja i kłamstwa oraz celowe wprowadzanie Dolnoślązaków w błąd stały się Waszą metodą działania.
Apeluję do liderów Stowarzyszenia „Dolny Śląsk Wspólna Sprawa" - Pana Romana Szełemeja, Pana Jacka Sutryka i Pana Jerzego Łużniaka, abyście swoją aktywność, którą poświęcacie atakom na samorząd województwa, skierowali na stworzenie programu, z którego wynikać będzie coś konstruktywnego dla naszego regionu.
Cezary Przybylski
Marszałek Województwa Dolnośląskiego
#Kłamstwo ma krótkie nogi - Marszałek Cezary Przybylski do prezydentów Jeleniej Góry, Wałbrzycha i Wrocławia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łużniak niema pojęcia o rządzeniu tylko dla niego liczy się on sam a mieszkańców ma w dopiero.
Kto odpowiada za to że abonament za wodę wzrósł o 450 %? Oczywiście Wodnik w którego zarządzie jest wiceprezydent Wrocławia. Czemu sprawę się próbuje uciszyć? Pewnie po to by móc dalej łupić przedsiębiorców.
Łużniak widzi, że władza mu się wyślizguje z rąk. Coś musi zrobić. A, że szacunku do wyborców nie ma żadnego i uważa ludzi za niemądrych, to posuwa się do kłamstw. Tłum i tak to kupi, cokolwiek nie powiem - myśli Łużniak. Zobaczymy przy wyborach...
I wszystko jasne - teraz już wiem dlaczego drogi wojewódzkie w Kotlinie Jeleniogórskiej są w tak opłakanym stanie. Szkoda, że w tym przypadku nie działa zasada: gdzie dówch się bije tam trzeci korzysta. Jak dla mnie to mogą nawet dać sobie "po ryju" ale na Boga zróbcie też coś przy okazji dla ludzi.
Zgadza się. Jeden drugiemu robi po złości. Łużniak skłócił się już ze wszystkimi. Zero wdzięczności za środki zewnętrzne, a na dodatek kłamie, że żadnych środków nie było albo że to on załatwił. Nikt z rządu ani z województwa nic nie zrobi niedługo dla tego miasta, dopóki taki prezydent będzie tu siedział. A potem Łużniak powie, ze to wina pisu, że nic nie ma i efekt propagandowy osiągnięty. A ludzie dalej się nabierają.
Prózniak nie ma pojęcia o niczym oprócz napełniania sobie i swoim kolesiom kieszeni.
A Pan Marszałek pakuje miliony w swój Bolesławiec ... przypadek?
Może któryś z prymitywów wyżej odważy się kandydować na stanowisko prezydenta miasta i pokaże jak należy rządzić?Wątpię.Tchórze w rzeczywistości ,gieroje przy klawiaturze.PiS da Wam dobrobyt.hehe
Kibic? Którego klubu? Wracając do tematu... Nazywając przedmówców tchórzami rozumiem że masz (wybacz bezpośredniość) pomysł na to jak sprawić by to miasto z potencjałem przestało umierać? To proszę się podziel z nami. Pozdrawiam serdecznie.
Łużniak kłamcą okrada mieszkańców z ich godności żeruje na wszystkich podnosi sobie pensje z mieszkańców podatków żeby nie PiS to dzieci nie mieli by co jeść bo ludzie muszą płacić haracz na Łużniaka bo w Jeleniej wszystko drastycznie za rządów Łużniaka podrożało a on żyje jak Szejk .
Niestety, smutna prawda, Jelenia Góra nie ma dobrego gospodarza. Nic nie jest robione w planowaniu na przyszłość, całościowo. Drogi w JG i najbliższej okolicy fatalne, dziura na dziurze, doły i koleiny wszędzie. Tragedia. Nie wiadomo jakim kluczem kierowano się wymianą oświetlenia w Jeleniej Górze. Jedne ulice tak, inne nie, na mojej ulicy cały czas jedna lampa w ogóle nie świeci, ciemno jak w... Jak wymieniono chodniku na kostkę to zapomniano o krawężnikach, brzydkich, krzywych, pokruszonych, bez obniżeń przy wjazdach i przejściach dla pieszych. W większości parków stare ławki. Kosze na śmieci w mieście każdy inny. Przystanki trochę odnawiane, ale marnie to idzie. Droga wyjazdowa na Zgorzelec masakra. Ale widać krytykować, a nie współpracować i starać się o fundusze dla miasta to właściwe zajęcie dla prezydenta. Chcemy ładnego miasta!!!!!
Nie mówiąc już o tym że jakim to trzeba być prezydentem aby nie postarać się przynajmniej o to żeby droga ekspresowa S5 dotarła do Jeleniej Góry a nie kończyła się w Bolkowie
Łużniak niema pojęcia o rządzeniu tylko dla niego liczy się on sam a mieszkańców ma w dopiero.
Kto odpowiada za to że abonament za wodę wzrósł o 450 %? Oczywiście Wodnik w którego zarządzie jest wiceprezydent Wrocławia. Czemu sprawę się próbuje uciszyć? Pewnie po to by móc dalej łupić przedsiębiorców.
Łużniak widzi, że władza mu się wyślizguje z rąk. Coś musi zrobić. A, że szacunku do wyborców nie ma żadnego i uważa ludzi za niemądrych, to posuwa się do kłamstw. Tłum i tak to kupi, cokolwiek nie powiem - myśli Łużniak. Zobaczymy przy wyborach...