Informację o ulatniającym się gazie w budynku przy ulicy Bacewicz otrzymali zarówno strażacy jak i pracownicy pogotowia gazowego.
Na miejscu okazało się, że rzeczywiście czuć drażniącą woń. Mieszkańcy opuścili budynek. W sumie ewakuowało się 25. osób. Przyczyną uciążliwego zapachu mógł być siarkowodór wydostający się z kanalizacji. Siarkowodór to bezbarwny, silnie trujący palny gaz. Ma charakterystyczny zapach zgniłych jaj. Dlatego teren ulicy Bacewicz na Zabobrzu został zabezpieczony zgodnie z procedurami. Okazało się na szczęście, że nie ma zagrożenia.
Szambo śmierdziało jak gaz. Interwencja straży pożarnej na ulicy Bacewicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dlaczego na miejsce przyjechała osp sobieszów nie mają swoich rewirów ? w obecnej chwili trzeba wspierać osp wiejska aby pomóc prezesowi w ciężkich chwilach
Akurat w tym samym czasie OSP Wiejska prowadziła działania na ul. Wyszyńskiego, gdzie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 3 samochodów.
A co takiego się dzieje prezesowi znowu szuka taniej sensacji??? A może on już jest sensacja haha
Mieszkańcy bloku nie mogli okazać świadectwa chrztu kościoła katolickiego dlatego nie zostali obsłużeni przez OSP Wiejska
dlaczego na miejsce przyjechała osp sobieszów nie mają swoich rewirów ? w obecnej chwili trzeba wspierać osp wiejska aby pomóc prezesowi w ciężkich chwilach
Akurat w tym samym czasie OSP Wiejska prowadziła działania na ul. Wyszyńskiego, gdzie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 3 samochodów.
A co takiego się dzieje prezesowi znowu szuka taniej sensacji??? A może on już jest sensacja haha