Reklama

Juniorzy młodsi Chojnika remisują z Victorią Świebodzice

19/10/2013 17:57

W sobotę, 19 października o godz. 11.00 na stadionie przy ulicy Lubańskiej odbył się mecz pomiędzy Chojnikiem Jelenia Góra a Victorią Świebodzice w ramach ligi dolnośląskiej juniorów młodszych. Mecz obfitował w emocje do samego końca i zakończył się remisem 3-3.

Składy :

 

Chojnik : Mielniczuk – Durajczyk, Krawiec, Dular, Sutor, Stroński, Pietruczuk, Zaleszczyk, Grosiak, Staszak, Ziółkowski

 

Ławka: Szyrwiel, Krawiec, Kmiecik, Piątkiewicz

 

Trener : Dariusz Michałek

 

 

Victoria : Chrebela – Siodlarz, Dobrowolski, Stuski, Pędziwilk, Powrożek, Melańczuk, Borowiec, Sadowski, Juszczyk, Karbowiak.

 

Ławka : Wiciak. Dworzywski, Nowowiejski

 

 

 

Mecz bardzo udanie rozpoczęli piłkarze Chojnika Jelenia Góra. Już w 3 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Wojciech Stroński, który ze skrzydła zszedł do pola karnego, strzelił lecz jego uderzenie zablokował obrońca ale dobitki nie dał już rady i młodzi piłkarze Chojnika cieszyli się z prowadzenia 1-0.

Reklama

 

 

 

Gra toczyła się głównie w środku pola gdzie obie drużyny starały się przejąć inicjatywę. Piłkarze raz jednych raz drugich próbowali uderzać z dystansu, po stronie Chojnika Kacper Sutor a po stronie gości Adam Struski. Chojnik miał także okazję po rzucie rożnym lecz Kirył Pietruczuk strzelił niecelnie głową. Kolejne minuty to dwa strzały Wiktora Staszaka, lecz oba nie znalazły drogi do siatki.

Do przerwy 1-0.

 

 

 

Jeśli początek pierwszej połowy był genialny dla Chojnika to początek drugiej był dla gospodarzy fatalny. W 47 minucie w polu karnym faulowany był zawodnik Victorii – Adam Struski, który wychodził sam na sam i został podcięty przez bramkarza. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Kacper Powrożek. 

Reklama

Drużyna gości wyraźnie złapała wiatr w  żagle i stwarzała sobie sytuacje. Najpierw Kamil Sadowki mocno uderzał nad bramką a później obok bramki posłał piłkę Mateusz Melańczuk.

 

W końcu obrona Chojnika skapitulowała. Akcję środkiem pola spokojnie wykończył Daniel Borowiec i tym razem to goście wyszli na prowadzenie.

 

Nie cieszyli się jednak długo bo Chojnik odpowiedział już minutę później, a bramkę strzelił wprowadzony w drugiej połowie Kamil Kmiecik.

 

 

 

76 minuta i znowu smutek kibiców Chojnika. Michał Juszczyk indywidualną akcją dał prowadzenie swojej drużynie. Zawodnik Victorii przerzucił piłkę nad głową jednego z obrońców, zszedł do środka i uderzył w krótki róg nie dając większych szans bramkarzowi.

Reklama

 

Kiedy wydawało się że goście wywiozą cenne 3 punkty, charakter po raz kolejny pokazali gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i sporym zamieszaniu bramkę na wagę punktu zdobył Michał Krawiec. Chwilę później sędzia zakończył mecz .

 

 

 

 

 

Wywiad z trenerem Dariuszem Michałkiem.

 

 

- Nie często zdarza nam się strzelać gola już na początku spotkania, praktycznie to nigdy. Utrzymaliśmy prowadzenie do końca pierwszej połowy, później rzut karny i kolejny gol dla Victorii. Na szczęście udało nam się za każdym razem doprowadzić do remisu. Myślę, że mecz atrakcyjny dla kibiców, fajna wymiana ciosów, dramaturgia, gol w ostatnich minutach. Nie jestem jednak zadowolony z tego remisu.

Reklama

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości