Ubiegłoroczna powódź zostawiła w Jeleniej Górze i całym regionie Dolnego Śląska wiele szkód, przede wszystkim w infrastrukturze drogowej. Woda zniszczyła nawierzchnie, podmyła pobocza i naruszyła mosty. Dziś jednak miasto może mówić o realnym wsparciu finansowym, które pozwoliło nie tylko podnieść się po żywiole, ale też przyspieszyć dawno oczekiwane remonty.
W ramach rządowych programów, w tym przede wszystkim Funduszu Rozwoju Dróg, do Jeleniej Góry trafiły środki, które pozwoliły rozpocząć szereg inwestycji drogowych. Dzięki nim samorząd nie musiał ograniczać się jedynie do usuwania skutków powodzi – część pieniędzy przeznaczono także na zadania znajdujące się dotąd na liście rezerwowej.
Jednym z przykładów jest remont ulicy Karłowicza. To inwestycja w całości sfinansowana z funduszu rządowego, o czym w piątek przypomniała wojewoda dolnośląska Anna Żabska podczas spotkania z prezydentem Jeleniej Góry Jerzym Łużniakiem. – Jesteśmy tu na miejscu, by pokazać, jak wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg przekłada się na konkretne realizacje. Premier Donald Tusk przeznaczył ponad 58 mln zł dla Dolnego Śląska, co umożliwiło dodatkowe 25 zadań – podkreślała wojewoda.
Remont Karłowicza to tylko fragment większej układanki. W Jeleniej Górze inwestycje obejmą również inne ulice dotknięte skutkami powodzi, a przetargi na kolejne odcinki są już w toku. Miasto korzysta przy tym z efektu „oszczędności inwestycyjnych” – środki niewykorzystane w jednym miejscu mogą zostać skierowane tam, gdzie również od lat czeka się na modernizację nawierzchni.
Dla mieszkańców oznacza to nie tylko poprawę bezpieczeństwa na drogach, ale i szansę na szybsze zakończenie wieloletnich zaległości inwestycyjnych. Jak przyznają urzędnicy, Dolny Śląsk po powodzi zmienił się w wielki plac budowy – i Jelenia Góra nie jest tu wyjątkiem.
Jelenia Góra odbudowuje drogi po powodzi – wsparcie rządowe przyspiesza inwestycje
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
MR PRESIDENT , kiedy w końcu ruszycie z budową mieszkań TBS pod jeleniami na byłej jednostce ??!!!
Bóbr w okolicy Osiedla Robotniczego wymaga poszerzenia o tereny ogródków działkowych a mury brzegowe wymagają podniesienia o przynajmniej 2 metry. Do tego wały powodziowe powinny być już o 2 metry wyższe. Nie wspomnę że koryto wymaga oczyszczenia bo jest zarośnięty jak Puszcza Kampinoska.
Marek specjalista robienia rzeczy na chłopski rozum
Przecież takie projekty powinny ruszyć w tamtym roku. Teraz to trzeba trzymać kciuki, żeby kolejnej nie było inaczej zaleje wszystko w pizdu
hahaha no bo Karłowicza było zalane przecież jak nic wszystko tam pływało ! Bzdura !
I ta dziadowska najtańsza firma z Jeżowa , dramat
Karłowicza zalana przez powódź - co za bzdury próżniak
Szkoda tylko że od czasu powodzi minął rok a do dnia dzisiejszego nie widać żeby na terenie miasta np (okolice rzek) zrobiono cokolwiek aby zabezpieczyć nas przed następną powodzią. Ps.,,pracę,,wód polskich to nie działania włodarzy miasta. Jeśli się mylę proszę napisać co zostało zrobione.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Inwestycje antypowodziowe zaczyna się od przyczyny czyli rzek a nie dróg. Tak samo remont domu zaczyna się od naprawy dachu bo inaczej wszystko woda zaleje i zniszczy. Ale widać u nas robią na odwrót, jest takie powiedzenie: " Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze" pewnie chodzi o pieniądze z remontów dróg które trzeba będzie wydać za każdym razem rzeki wyleją .
"W dniach 14-15 września 2024 r. powódź dała się we znaki nie tylko mieszkańcom Jeleniej Góry. Była poprzedzona największymi od wielu lat, kilkudniowymi opadami. Najpierw zalało osiedle domków na wynajem Holiday Park, a później już zalewało kolejne ulice w Cieplicach i samej Jeleniej Górze. Następnie pod wodą znalazła się ul. Osiedle Robotnicze, Castorama i oczyszczalnia ścieków. Woda napierała na zbiorniki przeciwpowodziowe w Sobieszowie i Cieplicach i niewiele brakowało do ich przerwania. Zalany został Park Norweski i duża część cieplickich ulic, mocno ucierpiało m.in. miejscowe liceum. Woda z Bobru po kolei zalewała położone wzdłuż rzeki ulice, z których najbardziej ucierpiała ul. Osiedle Robotnicze." Rocznica powodzi . Najbardziej ucierpiała ul. OSIEDLE ROBOTNICZE czas tę ulice zabezpieczyć.
Słynny kanał Młynówka wylał przy ostatniej powodzi dlatego tam murki od strony ścieżki spacerowej należy podnieść o 1 metr.
MR PRESIDENT , kiedy w końcu ruszycie z budową mieszkań TBS pod jeleniami na byłej jednostce ??!!!
Bóbr w okolicy Osiedla Robotniczego wymaga poszerzenia o tereny ogródków działkowych a mury brzegowe wymagają podniesienia o przynajmniej 2 metry. Do tego wały powodziowe powinny być już o 2 metry wyższe. Nie wspomnę że koryto wymaga oczyszczenia bo jest zarośnięty jak Puszcza Kampinoska.
Marek specjalista robienia rzeczy na chłopski rozum