Kilka jednostek straży pożarnej bierze udział w akcji przy ulicy Działkowicza 2 w Jeleniej Górze. Według zgłoszenia jakie otrzymały służby w bloku przy Działkowicza ulatnia się gaz i słychać było wybuch.
Wybuch i ulatniający się gaz przy Działkowicza - takiej treści zgłoszenie otrzymały dzisiaj o godzinie 14:30 służby ratunkowe. W ciągu kilku minut na miejscu pojawiła się straż pożarna, policja, pogotowie gazowe. Wezwano również pogotowie energetyczne. Po sprawdzeniu pomieszczeń okazało się, że ktoś podpalił wycieraczkę znajdującą się przy wejściu do jednego z mieszkań na 8 piętrze.
To już kolejna interwencja służb w tym bloku w ostatnim czasie, w którą zaangażowano kilka zastępów straży pożarnej. W każdym przypadku wezwanie służb było bezpodstawne. Jeden z mieszkańców, prawdopodobnie mieszkaniec tego bloku wyprowadzony został w kajdankach pod eskortą policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie było wybuchu a w tytule wybuch Ha Ha Ha
"W każdym przypadku wezwanie służb było bezpodstawne." A to dobre. Czyli jak ktoś nam wycieraczkę podpali, a my obsrani siedzimy w mieszkaniu zastanawiając się skąd ten ogień i dym, to nasz telefon pod 998 będzie bezpodstawny, tak? Żenująca redakcjo, każde niebezpieczeństwo daje prawo do wezwania służb.
zabobrze... stan umysłu...
Może to Adwentysta Dnia Siódmego podjudza naród Polski ???
Bezpodstawne.... Czyli zanim wezwiesz służby, przeleć się po budynku, sprawdź co się stało i oceń czy jest podstawa. No brawo redaktorze!!
Nie było wybuchu a w tytule wybuch Ha Ha Ha
"W każdym przypadku wezwanie służb było bezpodstawne." A to dobre. Czyli jak ktoś nam wycieraczkę podpali, a my obsrani siedzimy w mieszkaniu zastanawiając się skąd ten ogień i dym, to nasz telefon pod 998 będzie bezpodstawny, tak? Żenująca redakcjo, każde niebezpieczeństwo daje prawo do wezwania służb.
zabobrze... stan umysłu...