Nie warto odczuwać ulgi za wcześnie, żeby później nie zderzać się z rozczarowaniem, niemniej informacje dotyczące skutków epidemii w regionie po minionym weekendzie napawają nadzieja.
Nie odnotowano w trakcie minionych kilku dni żadnego nowego przypadku zachorowania, statystyka mówi niezmiennie o 267 zainfekowanych od początku trwania epidemii. Nie zmieniła się – na szczęście – liczba zmarłych, zmienia się (na szczęście) liczba osób, które wyzdrowiały. W trakcie weekendu odnotowano 23 takie przypadki, co oznacza, że liczebność grupy „ozdrowieńców” wzrosła do 151 osób.
Zmniejsza się liczba osób przebywających na kwarantannie sanitarnej (to teraz 143 osoby), stabilna jest liczba osób w nadzorze sanitarnym (21).
Zmniejsza się liczba osób na kwarantannie, których obecność codziennie sprawdza Policja. W szczytowym okresie epidemii było to ponad 90 osób, obecnie jest to grupa licząca 383 osoby.
Nie odnotowały incydentów ani transportów „covidowych” Straż Miejska, Pogotowie, Szpital, czy Policja.
Spokojnie (w miarę0 minął weekend w GOPR, a określenie „w miarę” wynika z faktu, że wprawdzie nie było zdarzeń „covidowych”, ale przybywa kontuzjowanych turystów, ze złamaniami otwartymi włącznie.
Rośnie ruch na przejściu granicznym w Jakuszycach, w sobotę i niedzielę przejechały tamtędy łącznie 73 pojazdy. Wjechało 102 Polaków, 48 obcokrajowców, nikt nie został skierowany na kwarantannę.
Niestety – rośnie też liczba osób, które lekceważą nadal obowiązujące rygory zachowań, w tym obowiązek noszenia maseczek. Nawet w dużym tłumie (jak na giełdzie przy ul. Lubańskiej), gdzie w niedzielę przewinęły się ogromne grupy, często bywalcy giełdy ten rygor lekceważyli. Służby epidemiologiczne uznają, że na takie swobodne zachowanie jest jeszcze za wcześnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Największym zagrożeniem dla naszej przyszłości jest mały kulawy führer kolano - wirus siedzący w kaczym bunkrze przy Nowogrodzkiej.
Tramwaj też ma korona wirusa?
Niech noszą jeśli chcą, kto im zabroni.
Szkoda, że autor nie wie że tekst przed publikacją należy dać do korekty. Wtedy nie popełniałby kardynalnych błędów jak ten o 90 osobach w kwarantannie w szczytowym momencie.
Bo u niego szczytowy moment to najsłabszy moment, chyba że to ona to wtedy z tymi szczytami jest już zupełnie różnie.
Kto tam pracuje w tej pseudoredakcji, gdzie 90 jest większe od 383, a 102 + 48 = 73 (ruch na przejściu). Czyżby absolwenci po reformie Zalewskiej? Jeśli tak, to wszystko tłumaczy.
A ile wykonano testów??? Zero? To i zero zachorowań.
Największym zagrożeniem dla naszej przyszłości jest mały kulawy führer kolano - wirus siedzący w kaczym bunkrze przy Nowogrodzkiej.
Tramwaj też ma korona wirusa?
Niech noszą jeśli chcą, kto im zabroni.