W zakładzie Zorka uruchomiła się czujka alarmująca o zagrożeniu pożarem. Natychmiast na miejsce przyjechało 5 zastępów straży pożarnej. Trwa badanie terenu i sprawdzanie go pod kątem zagrożenia pożarem.
Dziś (02.04) około godziny 20 w zakładzie Zorka w Cieplicach uruchomiła się czujka alarmująca o zagrożeniu pożarem. Z zewnątrz dymu nie widać, lecz przybyli na miejsce strażacy badają budynek i poszukują ewentualnej przyczyny uruchomienia się alarmu przeciwpożarowego. Na skrzyżowaniu ulic Wojewódzkiej i Dworcowej straż pożarna kieruje ruchem. Prawdopodobnie był to fałszywy alarm, lecz niezbędne sprawdzenie budynku może potrwać do późnych godzin wieczornych.
# Interwencja straży pożarnej w zakładzie Zorka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Redaktor to chyba szkolony przez niezawodnego i super redaktor "Wilka". ;) Żaden fałszywy alarm jełopie
To się paliło czy nie?
???????????? śmiechu warte dziwię się że ta firma jeszcze funkcjonuje ????????????
Kuwa, jeden czujnik piszczy, stajesz pod nim i widzisz, że się pali albo nie. Co tu sprawdzać ??
Masz szacunek do ludzi prymitywie?Cwaniak przy klawiaturze.
Dziwne. Jeżeli jest są czujki ppoz, jest centrala i osoby, które muszą umieć ja obsługiwać. Następuje zadymenie, czujka wysyła sygnał do centrali, ktoś sprawdza, czy faktycznie jest zagrożenie i wtedy alternatywa: jeżeli nie ma- odwołuje alarm na centrali, jeżeli jest- potwierdza, tzn nie reaguje i alarm z automatu leci do straży pożarnej. Czyli ktoś błędnie albo zbyt późno zareagował.
Spał znaczy się.
Redaktor to chyba szkolony przez niezawodnego i super redaktor "Wilka". ;) Żaden fałszywy alarm jełopie
To się paliło czy nie?
???????????? śmiechu warte dziwię się że ta firma jeszcze funkcjonuje ????????????