Najpierw zakłócanie porządku potem wyciek gazu? Co się działo dziś na ulicy Wyczółkowskiego w Jeleniej Górze?
Sporo od rana się działo dziś w budynku przy ulicy Leona Wyczółkowskiego. Najpierw mieszkańcy wezwali policję, bowiem ich zdaniem jedna z lokatorek zakłócała spokój niedzielnego przedpołudnia. Według zgłaszających uderzała metalowym przedmiotem w rury instalacji gazowej powodując długotrwały i nieznośny hałas.
Kiedy minęło już trochę czasu od interwencji policji, mieszkańcy wezwali straż pożarną. Tym razem powodem miał być wyczuwalny zapach gazu a wydostawać się miał oczywiście z uszkodzonej przez nieznośną sąsiadkę rury.
Na miejscu ponownie pojawiła się policja oraz strażacy i pogotowie gazowe. Sprawdzono budynek pod kątem ewentualnego zagrożenia.
Interwencja straży pożarnej na Wyczółkowskiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyczółkowskiego...
Ta ulica to sama patologia.
I co był wysięk gazu?
No tak Wyczółkowskiego, dzielnica cudów, już dawno przebiła Pekin...
Zakłócanie spokoju dziennego jest równie dużym problemem jak zakłócanie ciszy nocnej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zakłócanie spokoju dziennego ma charakter rażący i uporczywy, potrafi znacznie utrudnić życie sąsiadów. Istnieją w polskim ustawodawstwie przepisy prawne, które pozwalają skutecznie walczyć z tego typu sytuacjami. Zakłócanie spokoju dziennego to wykroczenie Zakłócanie spokoju w ciągu dnia zostało uregulowane w art. 51 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie ze wspomnianym w zdaniu poprzednim artykułem kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Dotyczy to również sytuacji związanej z puszczaniem głośno muzyki. Również w dzień nie wolno tego robić jeśli sąsiedzi uznają to za uciążliwe.
TW Balbina gdzie jest wrak? Balbina kazałeś lądować bratu?
Wyczółkowskiego...
Ta ulica to sama patologia.
I co był wysięk gazu?