Dzięki wzorowej współpracy świadków zdarzenia i ratowników medycznych udało się uratować życie mężczyzny, który w sobotni (07.10) wieczór stracił przytomność na dworcu PKP w Jeleniej Górze.
Do zdarzenia doszło około godziny 20:00. Zespół Ratownictwa Medycznego przy ul. Ogińskiego w Jeleniej Górze otrzymał wezwanie do nieprzytomnego mężczyzny, który został znaleziony przez świadków zdarzenia na dworcu kolejowym PKP przy ul. 1 Maja w Jeleniej Górze. Mężczyzna nie dawał oznak życia. Zgodnie z instrukcjami dyspozytora medycznego świadkowie zdarzenia rozpoczęli uciskanie klatki piersiowej i prowadzili podstawowe czynności resuscytacyjne do czasu przybycia Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Dyspozytor medyczny przez telefon zawsze instruuje o tym, co należy zrobić jeśli ktoś nie oddycha i gdy podejrzewa się nagłe zatrzymanie krążenia - czytamy na facebooku Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.
Reklama
Po przybyciu na miejsce Zespołu Ratownictwa Medycznego czynności były prowadzone wspólnymi siłami. Po około 40 minutach reanimacji u mężczyzny nastąpił powrót krążenia. W stanie ciężkim, został on przewieziony do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej celem dalszej opieki medycznej i diagnostyki.
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w tę akcję i podkreślamy, jak ważna jest społeczna świadomość i odpowiedzialność - łańcuch przeżycia zaistnieje tylko wtedy, kiedy wszyscy spełnimy swoją rolę w 100% - podkreśla jeleniogórskie pogotowie.
Reklama
Pamiętajmy, że podjęcie czynności ratowniczych w czasie pierwszych 3-5 minut od wypadku zwiększa szanse poszkodowanego na przeżycie.
# Heroiczna walka o życie mężczyzny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo, brawo, brawo...!!! Serce rośnie...
Brawo !a nasz szpital już go wykończy , życzę dużo zdrowia co by trafił na dobrych lekarzy.
Takimi zdarzeniami żyjmy a nie polityką. Budująca aktywność obywatelska.
Problemem jaki tam byl to brak pradu na dworcu i cala akcja odbywala sie przy swiatlach latarek..
Heroiczna walka to by była, gdyby w międzyczasie ich Ukraińcy atakowali, a tak po prostu dobra robota!
Już bardziej durnego komentarza w tych okolicznościach naprawdę nie dało się wymyślić? Ręce opadają...
Brawo, brawo, brawo...!!! Serce rośnie...
Brawo !a nasz szpital już go wykończy , życzę dużo zdrowia co by trafił na dobrych lekarzy.
Takimi zdarzeniami żyjmy a nie polityką. Budująca aktywność obywatelska.