Poraz kolejny grawitacja nie dawała za wygraną. Do tego zmieniające się bardzo dynamicznie warunki atmosferyczne, sprawiały, że był to pracowity weekend dla naszych ratowników - relacjonuje grupa karkonoska GOPR.
Od piątku do soboty interweniowaliśmy 7 razy. W sobotę prowadziliśmy działania ratunkowe w rejonie przełęczy Kowarskiej oraz Rudnika. W godzinach popołudniowych otrzymaliśmy zgłoszenie o paralotniarzu, który postanowił przyjrzeć się z bliska koronom drzew. Jednak na tym jego plan się skończył. Do zdarzenia wyruszyły dwa zespoły ratunkowe ze stacji w Karpaczu oraz Jeleniej Góry. Po zlokalizowaniu, paralotniarz został zabezpieczony oraz bezpiecznie opuszczony na twardy grunt - czytamy na facebooku grupy karkonoskiej GOPR.
źródło : facebook GOPR Karkonosze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapłacił za akcję? Nie? A dlaczego? Pasja musi kosztować!
Ubezpieczenia też nie miał.
Zapłacił w podatkach.
Trzeba było go tam zostawić by trochę przemyślał .
Zapłacił za akcję? Nie? A dlaczego? Pasja musi kosztować!
Ubezpieczenia też nie miał.
Zapłacił w podatkach.