Pierwotnie nosiła nazwę "Gencjana", potem przez krótki czas jeleniogórska młodzież zdzierała podeszwy (i nie tylko) w "Alcatraz", aż w końcu powróciła do dawnej nazwy wraz z utworzeniem Fundacji Kultury Gencjana, która z kolei doprowadziła obiekt do obecnego stanu.
Powybijane okna i wyrastające spomiędzy cegieł krzaki to efekt dewastacji do jakiej dopuścił się ostatni właściciel tego obiektu. Obiektu w którym przez kilkadziesiąt lat tętniło życie, tak polityczne jak i kulturalne. To tutaj w budynku Gencjany odbywały się w 1985r spotkania „Solidarności Walczącej” i to tu pracownicy Fampy spotykali się w wolne soboty na dancingach. W latach 90-tych „Alcatraz” a potem „Gencjana” była jedną z większych dyskotek w Cieplicach (jak nie jedyną).
Po śmierci w 2002 r ostatniego właściciela fundacji wyszły na światło dzienne ogromne zadłużenia, które pociągnęły za sobą sprawy sądowe wierzycieli, których finał zakończył się u komornika. Sprawa nieruchomości po dawnej Gencjanie to jak się okazuje „Puszka Pandory” nikt bowiem do końca nie jest przekonany co jeszcze może ukrywać przeszłość.
Jedno jest pewne, że czas działa na niekorzyść i w tym przypadku nieubłaganie dokona destrukcji czy się to komuś podoba, czy też nie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
śpiewałam na "fajfach"..tyle imprez, pogadanek, wspaniałe spotkania w bibliotece z P. Dorotą...zamierzchłe czasy.
Moja pierwsza dyskoteka była nawet bramkarze nie chcieli mnie wposcic bo mówili że z młody byłem szkoda
Mój tata pracował kupę lat w dawnej Fampie, pamiętam jeszcze że jeździliśmy na wczasy pod gruszą jakie Fampa organizowała dla swoich pracowników. Pamiętam także że nie raz bawiłam się na dyskotece w Alcatraz. To były piękne czasy, szkoda że już nie wrócą ????
"finał zakończył się"?! Noż koorva!
Zloty deszcz ehh stare czasy
działo się tam aż szkoda patrzeć najlepsze balety tam były stare czasy były dużo leprze ale to se newrati pozdrawiam wszystkich co tam spędzali czas
Super obiekt w super miejscu. Odkąd obok znajdują się termy to można byłoby rozkręcić coś fajnego. Aż szkoda :((
Smutne oj bawiło się bawiło w dawnej Gencjanie
Śpiewałam tam i Grałam z Zespołem Gejzer. Mieliśmy tam też próby ach .Kapela z Zespołu Szkół Artystycznych. Lata 81-83.
Uwaga!!! Dyrektorem zarządu fundacji jest znany ze swoich złodziejskich historii od lat Wojciech K. Wielokrotnie nie płacił swoim pracownikom pieniędzy tłumacząc się ze ich nie ma. Złodziejskie nawyki są tam przekazywane z dziada na ojca. Wraz ze swoim wspólnikiem Mariuszem Łupińskim(nazwisko nie jest przypadkowe;) nie zapłacił swoim kierowcą pensji tłumacząc się że nie ma pieniędzy. Wojtek oddaj co ukradłeś (wiesz komu) ;) bo ci nie wyjdzie numer z domem kultury stary capie
śpiewałam na "fajfach"..tyle imprez, pogadanek, wspaniałe spotkania w bibliotece z P. Dorotą...zamierzchłe czasy.
Moja pierwsza dyskoteka była nawet bramkarze nie chcieli mnie wposcic bo mówili że z młody byłem szkoda
Mój tata pracował kupę lat w dawnej Fampie, pamiętam jeszcze że jeździliśmy na wczasy pod gruszą jakie Fampa organizowała dla swoich pracowników. Pamiętam także że nie raz bawiłam się na dyskotece w Alcatraz. To były piękne czasy, szkoda że już nie wrócą ????