Wyczuwalny zapach gazu był powodem interwencji straży pożarnej i pogotowia gazowego przy ulicy Nadbrzeżnej.
Woń gazu pojawiła się w budynku przy Nadbrzeżnej po godzinie 22. Dyspozytor numeru alarmowego zalecił zgłaszającym mieszkańcom samodzielna ewakuację. Dziesięć osób opuściło budynek jeszcze przed przyjazdem straż pożarnej.
Strażacy sprawdzili budynek czujnikami wielogazowymi. Na miejscu byli również pracownicy pogotowia gazowego. Na szczęście nie stwierdzono poważnego zagrożenia. Po około godzinie lokatorzy wrócili do mieszkań.
Ewakuacja mieszkańców budynku przy ulicy Nadbrzeżnej. Ulatniał się gaz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto puścił bąka?
Przecież na Nadbrzeżnej nie ma nitki gazowej , to skąd ten gaz się ulatniał ????
Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem gazu ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie ulatniać się gaz to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.
Kto puścił bąka?
Przecież na Nadbrzeżnej nie ma nitki gazowej , to skąd ten gaz się ulatniał ????
Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem gazu ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie ulatniać się gaz to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.