Kilka dni temu otrzymaliśmy informację od oburzonego pasażera dotyczącą niechlujstwa na dworcu w Jeleniej Górze. PKP wyjaśnia...
Polskie Koleje Państwowe 20-go październik wprowadziły zmiany w planie kursowania pociągów. Są to już kolejne zmiany w tym roku, aczkolwiek nie ostatnie. Na następne nie przyjdzie nam zbyt długo czekać, bo raptem do grudnia. Tym samym nie ma się co przyzwyczajać do planu kursowania pociągów skoro niebawem zostanie on zmieniony.
Być może z tego samego założenia wyszli autorzy rozkładu jazdy na dworcu w Jeleniej Górze. Stworzyli oni bowiem wyjątkowo tanią wersję rozkładu, żeby nie powiedzieć prowizorkę! Jak pisze oburzony czytelnik - rozkład jazdy dla ludzi z I kat. wzroku.
Rozkład jazdy pociągów – przyjazdów i odjazdów – na Dworcu Głównym w Jeleniej Górze został poskładany z kilku kartek niechlujnie przyklejonych do plastikowej tablicy i mimo, iż wisi na ścianie zaledwie kilka dni jest już mocno sfatygowany, na dodatek w żaden sposób nie został zabezpieczony przed brudem.
Jak dodaje nasz czytelnik - wystarczy, że przyjdzie podróżny z troszkę brudnymi rączkami i palcem powiedzie po "rozkładzie”, drugi już go nie odczyta, na dodatek kasa nie udziela informacji, bo jak mówią kasjerki to jest kasa biletowa, a nie informacja. I tutaj zaczynam się zastanawiać czy czytelnik aby zbytnio się nie czepiał? Przecież, po pierwsze to pasażerowie zawsze mają czyste ręce, po drugie to rozkład jest do czytani a nie do dotykania, po trzecie jak wandale go pobrudzą to za kilka złotych wydrukuje się nowy a po czwarte to nie można wymagać od kasjerek udzielania informacji – kasjerka to kasjerka a informacja to informacja.
Jednak może czytelnik ma trochę racji, bo przecież to Dworzec Główny w stolicy Karkonoszy, w blisko 85 tysięcznym mieście Jelenia Góra. Dworzec, który obsługuje mieszkańców całego regionu a także licznych turystów. Dworzec, który w 2010 roku przeszedł remont, po którym nabrał nowego blasku i miał się stać bardziej przyjazny pasażerom. I tak też jest, tylko ktoś zapomniał o takim drobiazgu jak przyzwoity rozkład jazdy.
Zwróciliśmy się do PKP z prośbą o wytłumaczenie. Po kilku zaledwie godzinach otrzymaliśmy wyjaśnienia:
Bartłomiej Sarna, Rzecznik Prasowy PKP S.A. we Wrocławiu wyjaśnia, iż w budynku dworca w Jeleniej Górze są trzy rozkłady jazdy pociągów (w formacie B1) dwa w ramkach i jeden naklejony na płytę PCV. Ten, o którym mowa (złożony z kartek A4 - był tymczasowy z uwagi na jego zerwanie) został już wymieniony na nowy w formacie B1. Jednocześnie, jak informuje rzecznik, PKP nie przewiduje zastąpienia papierowych rozkładów innymi np. tablicami. Takie papierowe rozkłady są na wielu stacjach i nie było do tej pory skarg, iż mogą one być słabo czytelne.
Jak widać jedna interwencja przyczyniła się do szybkiej reakcji PKP i zastąpienia prowizorki rozkładem, który „jest akceptowany wszędzie”. Być może kolejne interwencje pasażerów skłonią Zarząd Kolei do większego dbania o nasz komfort i jakość obsługi. Być może.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolego skoro tak to wszystko opisujesz to zadbaj sam o dokladnosc tego biletu bo z tego co widze to robiłes te zdjecie jakas tania tandeta.Aco do dyrekcji pkp jelenia dziura to oni wszyscy sie nadaja pod budynek zeby tam pospratac a nie do zarzadzania
Co do kasjerek to tragedia, pociąg Jelenia Góra-Gdynia nie można kupić biletu do końca tylko przesiadać się we Wrocławiu, bo kasjerka nie potrafi wypisać biletu na pociąg dalekobieżny. Co do dyrekcji, to następna kpina, chcą mieć zyski i dochody, ale nie wychodzą do pasażera. Pierwszy pociąg do Jeleniej Góry kończy bieg po godzinie 7.00 jak ludzie mają dojeżdżać do pracy na 6.00 czy 7.00? Nie wspomnę o uczniach, czy zdarzą dojechać do Cieplic do szkoły? Może należy wymienić Dyrekcje, bo z obserwacji PKP, to do ludzi nie wychodzą, szczególnie Dyrekcja PKP jelenia Góra. Może w końcu ktoś się zajmie tą sprawą
...wszedzie taka bylejakosc... :(:( oto polska wlasnie
kolego skoro tak to wszystko opisujesz to zadbaj sam o dokladnosc tego biletu bo z tego co widze to robiłes te zdjecie jakas tania tandeta.Aco do dyrekcji pkp jelenia dziura to oni wszyscy sie nadaja pod budynek zeby tam pospratac a nie do zarzadzania
Co do kasjerek to tragedia, pociąg Jelenia Góra-Gdynia nie można kupić biletu do końca tylko przesiadać się we Wrocławiu, bo kasjerka nie potrafi wypisać biletu na pociąg dalekobieżny. Co do dyrekcji, to następna kpina, chcą mieć zyski i dochody, ale nie wychodzą do pasażera. Pierwszy pociąg do Jeleniej Góry kończy bieg po godzinie 7.00 jak ludzie mają dojeżdżać do pracy na 6.00 czy 7.00? Nie wspomnę o uczniach, czy zdarzą dojechać do Cieplic do szkoły? Może należy wymienić Dyrekcje, bo z obserwacji PKP, to do ludzi nie wychodzą, szczególnie Dyrekcja PKP jelenia Góra. Może w końcu ktoś się zajmie tą sprawą
...wszedzie taka bylejakosc... :(:( oto polska wlasnie