W sobotę (21.01) dwójka turystów utknęła nad kotłem Smogorni.
Do zdarzenia doszło ok. godziny 17:00. Ratownicy GOPR otrzymali zgłoszenie o dwójce turystów, którzy utknęli nad kotłem Smogorni. W akcji ratunkowej wzięło udział 15 ratowników grupy karkonoskiej GOPR. Turystów udało się zlokalizować i sprowadzić w stanie hipotermii. Jak się okazało nie byli oni przygotowani na warunki jakie zastali w górach. NIe posiadali żadnego źródła światła, byli również ubrani nieadekwatnie do warunków. Wyruszyli oni z Karpacza o godzinie 13:00, a celem ich podróży było schronisko Odrodzenie. Byli wychłodzeni i zdezorientowani. Ratownicy do turystów musieli się dostać pieszo.
W sumie w ostatnim czasie GOPR interweniował kilka razy. Do zdarzeń dochodziło m.in. w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie.
źródło : Muzyczneradio.pl
# Dwójka turystów utknęła nad kotłem Smogorni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takich januszków z wrościławia powinni obciążyć kosztami tępe ciołki
A ja pytam się. Gdzie byli drogowcy? Całe Karkonosze zasypane! Chociaż pługiem by przejechali!
To nie wypadek, to głupota. Taka akcja powinna byc 100% płatna, aby ratownicy nie wychodzili na jeleni.
Takich januszków z wrościławia powinni obciążyć kosztami tępe ciołki
A ja pytam się. Gdzie byli drogowcy? Całe Karkonosze zasypane! Chociaż pługiem by przejechali!
To nie wypadek, to głupota. Taka akcja powinna byc 100% płatna, aby ratownicy nie wychodzili na jeleni.