W sobotni wieczór, 8 listopada, w jednym z pensjonatów w Szklarskiej Porębie doszło do dramatycznych wydarzeń. Dwuletni chłopiec nagle przestał oddychać, a życie dziecka zawisło na włosku. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji świadków, strażaków ochotników i ratowników medycznych udało się przywrócić maluchowi funkcje życiowe.
Alarm do strażaków OSP Szklarska Poręba dotarł wczoraj w godzinach wieczornych. Zgłoszenie było jednoznaczne – dziecko nie oddycha. W tym samym czasie osoby znajdujące się w pensjonacie rozpoczęły resuscytację. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy, którzy od niedawna posiadają kwalifikacje ratowników medycznych, oraz zespół Pogotowia Ratunkowego stacjonujący w remizie OSP.
Wspólna, skoordynowana akcja przyniosła efekt – udało się przywrócić oddech i krążenie u dziecka. Po wstępnych badaniach ratownicy medyczni przewieźli malucha do szpitala, gdzie jego stan oceniono jako dobry. Strażacy, działając zgodnie z procedurą, sprawdzili także pomieszczenia pensjonatu, aby wykluczyć obecność tlenku węgla – potencjalnej przyczyny zdarzenia.
Nie sposób nie zauważyć, że interwencja ta miała miejsce zaledwie dwa dni po tym, jak pięciu strażaków ochotników ze Szklarskiej Poręby ukończyło kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, uzyskując tytuł Ratownika. Szkolenie zostało zorganizowane przez Starostę Karkonoskiego dla 27 druhów z całego powiatu, w ramach środków z budżetu państwa przeznaczonych na ochronę ludności i obronę cywilną.
To wydarzenie jest najlepszym dowodem na to, że inwestowanie w szkolenia i rozwój umiejętności ratowniczych ma realny, wymierny sens. Gdy liczą się sekundy, wiedza i opanowanie potrafią zadecydować o życiu. W tym przypadku – o życiu małego dziecka.
Dramatyczna walka o życie dziecka w Szklarskiej Porębie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie trudno się domyślić, że to duszący odór ścieków z rzeki Kamiennej doprowadził do niewydolności oddechowej u malucha.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
...smutne...
niech zyje druh starosta...
Nie trudno się domyślić, że to duszący odór ścieków z rzeki Kamiennej doprowadził do niewydolności oddechowej u malucha.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
...smutne...