Maja Włoszczowska zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach świata MTB w Novym Meście na Morawach. Polka przez niemal cały wyścig jechała na drugiej pozycji, lecz defekt tuż przed metą sprawił, że straciła szanse na medal. - Dużo mam w karierze tego typu wyścigów. Cieszy to, że jechałam na pozycji medalowej, mimo iż nie jestem jeszcze w topowej dyspozycji. Najważniejsze jest to, że wiem, iż stać mnie na medal olimpijski w Rio. Zapominam o defekcie i wracam do roboty - powiedziała Włoszczowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Juz myslalem ze noge zlamala czy cos, defekt ? - blad zawodniczki, taki sport ...
Dramat? Jaki dramat? Jakby karnego nie strzeliła jak Błaszykowski, albo gdyby spadła w przepaść, to byłby dramat. A zwykła awaria, normalny defekt sprzętu, to tylko drobnostka. Nie ma co roić problemu.
Juz myslalem ze noge zlamala czy cos, defekt ? - blad zawodniczki, taki sport ...
Dramat? Jaki dramat? Jakby karnego nie strzeliła jak Błaszykowski, albo gdyby spadła w przepaść, to byłby dramat. A zwykła awaria, normalny defekt sprzętu, to tylko drobnostka. Nie ma co roić problemu.