Na początku 2012 r oddano do użytku Park Zdrojowy w Cieplicach, którego rewitalizacja kosztowała 15 000 000 zł.
Minęły niespełna dwa lata od zakończenia prac rewitalizacyjnych w Parku Zdrojowym, a już widać pierwsze efekty szerzącego się w nim wandalizmu. Pogniecione kubły na śmieci, wyrwane i podpisane „artystycznie” ławki to coraz częstszy widok, na jaki skazani są kuracjusze i mieszkańcy Cieplic.
Regulamin wiszący przy każdym wejściu do parku wyraźnie mówi, że zakazuje się wprowadzania na teren parku zwierząt (pkt. 14). Regulamin regulaminem, a życie sobie. Park Zdrojowy jest obecnie traktowany, jako wychodek dla domowych zwierzaków. Nad przestrzeganiem regulaminu czuwa Straż Miejska, jest monitoring, a mimo to, co się dzieje na miejscu nikogo nie interesuje. Spacerując alejkami można bez problemu znaleźć psie odchody, zaśmiecone trawniki, wyrwane ławki i kosze na śmieci.
Po zakończeniu remontu parku dużo mówiono na temat nieprawidłowości w wykonywanych pracach. Od jakiegoś czasu przyglądając się dewastacji wydaje się, że faktycznie te piętnaście milionów to pieniądze wyrzucone w błoto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ciekawe gdzie sa tylko te najwieksze nieroby ze strazy miejskiej
Mam 42 lata i jeszcze nigdy nie spotkałem się w Jeleniej Górze i Cieplicach aby ktoś posprzątał po swoim psie
Często spaceruję po parku i niech pani "ciepliczanka" mi wierzy lub nie właściciele nie sprzątają po swoich pupilach.
Co się czepiacie Strazy Miejskiej? Wielokrotnie interweniowała ona w parku wlepiając mandaty łamiącym regulamin.
Autor popada w wizję katastroficzną. Całe Cieplice są dewastowane. Pojawia się pytanie: Co z monitoringiem? Co/gdzie jest SM? Co/gdzie jest Policją? W większości właściciele pupili sprząta po swoich psiakach (bo to jest modne :) ), ale jak wynika z dopisku dotyczy to reformowalnych pokoleń.
NO WLASNIE, TO JAK TA STRAZ MIEJSKA CZUWA?CZY WYDAWANE NA SM PIENIADZE, TAK JAK I JAK WIDAC, NA BEZUZYTECZNY MONITORING, JEST UZASADNIONE? WALDALE, DEBILE, PSY I MENELE SA NA CALYM SWIECIE, W KAZDYM MIESCIE, NIE TYLKO W ROWEROWEJ STOLICY KARKONOSZY. TYLKO, JAK PISALEM JUZ WIELOKROTNIE: STRAZ MIEJSKA W JG BAWI SIE W paraPOLICJE, A JEJ STATUTOWE I IDEOWE OBOWIAZKI LEZA ODLOGIEM. I LICZE, ZE NA TYM PORTALU, INACZEJ NIZ NA STRONNICZEJ "jelonce" NIE ZOSTANIE ZARAZ WYKASOWANY ...
ciekawe gdzie sa tylko te najwieksze nieroby ze strazy miejskiej
Mam 42 lata i jeszcze nigdy nie spotkałem się w Jeleniej Górze i Cieplicach aby ktoś posprzątał po swoim psie
Często spaceruję po parku i niech pani "ciepliczanka" mi wierzy lub nie właściciele nie sprzątają po swoich pupilach.