Po raz kolejny na krzyż milenijny w Bolesławcu wszedł mężczyzna.
To nie pierwszy raz kiedy krzyż milenijny staje się celem desperatów. Mimo powtarzających się incydentów oraz kosztownych akcji ratunkowych właściciel obiektu nie zabezpieczył go w taki sposób, aby wejście na obiekt nie było możliwe. Do tej pory osoba, która wchodziła na krzyż dobrowolnie z niego schodziła, ale policja i straż musiały się pojawić zgodnie ze swoimi procedurami, co zawsze wiązało się z kosztami.
Tym razem na krzyżu był inny niż zawsze 40 letni mężczyzna z Bolesławca. Dość szybko udało się go sprowadzić na ziemię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zlikwidować krzyże!
Zlikwidować krzyże!