Zastawione chodniki, pojazdy uniemożliwiające swobodne przejście to codzienność na Różyckiego 23/25/27 - pisze nasza czytelniczka załączając zdjęcia. Czy to musi tak wyglądać? - pyta, prosząc o interwencję w tej sprawie.
Problem dotyczy aut parkujących na chodniku pomimo zakazu zatrzymywania się.

Czy tak ma wyglądać codzienność na Różyckiego 23/25/27? Rodzice dzieci mają problem z dostaniem się do szkoły czy do żłobka. Klienci mimo zakazu zatrzymywania zastawiają chodniki z jednej strony ulicy, a inni kierowcy chcący wjechać czy wyjechać zmuszeni są jechać chodnikiem po drugiej stronie - opisuje nasza czytelniczka.
Mieszkańcy proszą o interwencję w tej sprawie.
Zapraszamy Straż Miejską od 7.30 do 8.30 oraz 15.00 do 17.00 oraz po 22.00.
Reklama
# Czy tak ma wyglądać codzienność na ul. Różyckiego
Zabobrze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powszechnym jest wiadomo że w temacie chorem kraju z tektury i łajna mojsze jest ważniejsze niż twój chodnik bo ksiądz tak mówił na sumie.
A te auta to są przyjezdnych czy może mieszkańców którzy nie chcą zajmować swojego terenu na parkowanie tylko stają na ulicy. Masz auto to zapewnij mu miejsce parkingowe na swoim terenie a nie czekaj aż miasto poszuka dla ciebie miejsca (za nasze pieniądze).
Co ty pitolisz. Płacę podatki to mam prawo korzystać z ulic i parkować auto na ulicy
A czy każde mieszkanie na zabobrzu ma przypisane miejsce parkingowe? Czy zdajesz sobie sprawę z tego ile tysięcy ludzi tam mieszka a ile zapewniono miejsce parkingowych podczas budowy tych bloków? Prawda jest taka ze nikt o tym nie myślał budując to osiedle - stawiano bloki jak najciaśniejszy się da i to był priorytet. Obecnie nawet ciężko stworzyć tam dodatkowe parkingi. Wszyscy musimy się rozumieć. Jak się wraca z pracy gdzieś to auto trzeba postawić - to nie jest tak ze parkingi są puste a ulice zastawione autami...
A po co w tym miejscu chodniki z dwóch stron?? Z jednej strony mogą być miejsca parkingowe, a z drugiej strony chodniki. Problem, aby przejść na drugą stronę.
Za duży wysiłek, przecież chodnik się należy....
Zabobrze to jeden wielki bałagan. Zarządcy trenów boja się o posady, Straż Miejska coś bredzi, że to nie jej kompetencje, Straż Pożarna nie oczyszcza dróg pożarowych bo miałaby dodatkowa robotę, Policja nie chce się za to brać bo problem jest olbrzymi więc tylko kłopoty. Więc łamiemy prawo, służby ratunkowe nie mogą dojechać i sprawić sprzętu. A wymienieni instytucje nie wykonują należycie swoich ustawowych obowiązków bo tak wygodnie. Oto Polska. Każdy na Zabobrzu wie, że nabywając tam mieszkanie nie było miejsc parkingowych. Ale po co szukać właściwego miejsca lepiej postawić na chodniku, trawniku itp. DZIADOSTWO
Jak coś się nie podoba na Zabobrzu, to po prostu tam nie bywaj. ZNIKAJ
Ja tam mieszkam. Z parkowaniem jest tragedia , ale jak budowano te bloki to nikt nie przewidzial ze w przyszłości na jedną rodzinę będą przypadaly po dwa lub trzy auta. Ja nam jeden samochód i tez musze szukać miejsca z dala od bloku bo jak dwa razy w miesiącu uda mi sie znaleźć miejsce to cud. Niestety najczęściej na zakazie sa stawiane auta rodziców przyjeżdżających z dziećmi do żłobka. Kiedys jedna pani stanęła na środku blokując trzy auta ktore byly prawidłowo zaparkowane (w tym moje) i poszła sobie zaprowadzić dziecko. Wróciła po 30 minutach i jeszcze miala pretensje ze zwróciłam jej uwage.
Jak budowali to nie było potrzeba ale teraz samochodów jest dużo to właściciele niech poszukają sobie terenu gdzie mogą stawiać autka - tylko niech szukają na swoim. Ja na swoje autko musiałem kupić kawałek więcej terenu a dla mieszkańców Zabobrza wszyscy mają się składać aby mieli wygodnie?
od kiedy droga redakcjo macie prawo umieszczać publicznie zdjęcia z widocznymi tablicami reejestracyjnymi? A na marginesie, jak komuś tak wybitnie to przeszkadza, niech zakupi sobie domek z daleka od miasta i po problemie.
Mają prawo pajace. Tablica rejestracyjna nie jest wizerunkiem i danymi osobowymi według srodo RODO.
Oho, mamy Cię. Piękny Passat, czemu się wstydzisz Januszu xD
A może by tak zastanowić się nad zwiększeniem ilości miejsc parkingowych kosztem zieleni? Aut mniej nie będzie. Nie unikniemy tego problemu. A zieleń? Lepiej mniej i lepiej zadbana. Może jakoś wypośrodkować? Zabrać trochę zieleni dla jakiegoś parkingu ale kosztem kierowców czyli surowego parkowania dna chodnikach. To samo co na Różyckiego jest na Szymanowskiego i Paderewskiego
Co ty pleciesz? Jakoś w cywilizowanych krajach można skutecznie zniechęcić ludzi do posiadania własnego auta, a u nas ma być odwrotnie: najważniejsze własne przerdzewiałe i śmierdzące toczydło, a zieleń likwidować?! Efekty: trujące powietrze, coraz więcej osób z nadwagą i otyłych, a dookoła - gdzie nie spojrzeć - istne złomowisko. Powstające nowe parkingi i miejsca postojowe prowadzą do jednego: prywatnych aut jest coraz więcej, a jakość życia wciąż sie pogarsza. Na Zabobrzu jest coraz gorzej z powodu rozpanoszenia się zmotoryzowanego buractwa i bezkarności w łamaniu przez nich przepisów drogowych.
to niech parkingi zrobią nawet mieszkańcy mnie mają gdzie parkować
To może pod moja chałupą tez zrobią parking. Kupił jeden z drugim mieszkanie bez miejsca do parkowania a teraz parkuje w miejscu niedozwolonym albo żąda wybudowania parkingu. PAJACE
Pani niech się do lasu wyprowadzi jeżeli w mieście przeszkadzają jej auta
Pani - w odróżnieniu od blachosmrodu - nie zajmuje miejsca publicznego i nie zatruwa powietrza, więc dlaczego to ona ma sie wyprowadzić!? Cospś ci sie pomyliło.
Rozmawiałem wiele razy z kolegami że Straży Miejskiej oni tlumacza że nic nie mogę bo ktoś postawił znaki a nie wiadomo kto ma interweniować tak jest w wielu miejscach na ulicach chodnikach Zabobrza
Rodzice maluchów przywożą pociechy swoje do żłobka. Auto pozostawione na 10 min razi jakąś stara klimpe
Dziecko można przyprowadzić. Może to uchroni je (i rodzica!) przed otyłością i zniedołężeniem z powodu braku aktywności fizycznej.
Jasne, można kilometrami prowadzić bo zawsze jest na to czas, warunki pogodowe itd...
Jak się chce to można a jak się nie chce to każda wymówka dobra.
Tak, na pewno moje 2 letnie dziecko ucieszy się z 8mio kilometrowego spaceru o 7 rano.... Zwłaszcza przy -10 stopniach...
A 400 metrów dalej za Żabką jest parking i auto można bezpiecznie parkować, a co ciekawe nikt nie przejedzie tam kluczykiem po złości, nie oberwie lusterka i śpi się spokojnie a nie zagląda przez okno czy nikt rzęcha 20 letniego nie uszkodził. Tylko kto te 400 metrów będzie chodził?? Ja tam parkujęod wielu i śpię spokojnie, pozdrawiam oszczędnych, którzy raczej nie śpią spokojnie jak Ja!!!
Straży Miejskiej polecam zainteresować się żabką obok szkoły i zbierającą się tam żulią z Raperem na czele
Ahhh. Co za ulga! Sygnalistka wreszcie doznała zaspokojenia gdyż zasygnalizowała! A gdyby jej mężczyzna wreszcie wrócił z tej tułaczki to by i sygnalizować nie musiała... Gdyby nie sygnaliści to byśmy w anarchii żyli! Ale na szczęście oni są, pilnują, obserwują, dzwonią i informują. Dbają o nas bez nas... Chwała sygnalistom. I tej pani. I jej męzczyznie też, gdyż tuła się na wojnie byśmy mogli spokojnie spać.
Może i nie ma gdzie tam parkować, ale moja pierwsza miłość była właśnie z tego blokowiska. Ehh...
Tak właśnie wygląda cwaniactwo i chamstwo naszych rodaków. Po co przestrzegać przepisów przecież jesteśmy Polakami. A wyraźnie przepisy określają jak wolno parkować na jakich zasadach i płacenie podatków nie jest wytłumaczeniem łamania prawa. Podobnie jest z przemieszczaniem się pojazdów po chodnikach. A jeżeli chodzi o nasze służby porządkowe to tak samo łamią prawo tylko podobno legalnie bo im wszystko wolno. Nie liczyłbym na ich pomoc w tej sprawie przecież kolesiom nie będą wystawiać mandatów.
Do...Marksista....a ze zdrowiem to u Ciebie wszystko ok??
Jak ktoś widzi problem z parkowaniem, niech odwiedzi Rzym. Parkowanie na pasach, na środku skrzyżowania to norma. Nikt nie robi problemu. Można obejść, objechać. Zieleń wokół? Jedna wielka kuweta dla psów, wszystko zasrane! Każdy ma psa, czyli w skali miesiąca tysiące gówien. Nic tylko pieczarki hodować! Do tego puszki, butelki, pety i oczywiście chleb. Po gołębie trzeba dokarmiać ale i szczury przy okazji. Ech! Problemy zabobrzańskiej inteligencji. Świńskiej inteligencji. Bez urazy.
Szkoda ze mieszkanka nie zauważyła ze codziennie stoja tam na zakazie również mieszkańcy. Widać to przy aktualnej pogodzie jak rano auta sa cale zaśnieżone. Wypad do zlobka to 5 minut i jest dobra rotacja. Codziennie przyjeżdżam i zostałam w ciągu 5 miesięcy przyblokowana rano tylko 2 razy, to chyba nie tragedia. A auta stawały tam i stać dalej będą.
Powszechnym jest wiadomo że w temacie chorem kraju z tektury i łajna mojsze jest ważniejsze niż twój chodnik bo ksiądz tak mówił na sumie.
A te auta to są przyjezdnych czy może mieszkańców którzy nie chcą zajmować swojego terenu na parkowanie tylko stają na ulicy. Masz auto to zapewnij mu miejsce parkingowe na swoim terenie a nie czekaj aż miasto poszuka dla ciebie miejsca (za nasze pieniądze).
Co ty pitolisz. Płacę podatki to mam prawo korzystać z ulic i parkować auto na ulicy