– Tradycje kolejarskie w Jeleniej Górze i w regionie, to ponad 150 lat – powiedział Prezydent Miasta, Jerzy Łużniak. – Chcemy, by w nowocześnie zorganizowanej Jeleniej Gorze było eksponowanych wiele pamiątek, interesujących dla mieszkańców i turystów. A kolejnictwo jest tą sferą ludzkiej aktywności, która ma sporą rzeszę fanów. Zabiegałem i będę zabiegał o tę lokomotywę, choćby przez pamięć o tym, że przy naszym dworcu kolejowym była pracownia modeli kolejnictwa, była swoista izba muzealna, że w naszym regionie powstawały tak fantastyczne linie, jak Kolej Izerska, Kolej Doliny Bobru, itp. Pamiętać należy, że na malutkich stacyjkach w naszym rejonie rozgrywały się sceny filmowe kilku powojennych produkcji, choćby „Skąpani w ogniu”, czy ‘Ogniomistrz Kaleń”, „Jak rozpętałem II wojnę światową” i in. To majątek historii, ale i kwestia promocji regionu – Jeleniej Góry i gmin Aglomeracji Jeleniogórskiej. Chcę, by to dotarło także do centralnych władz PKP, żeby i one uszanowały nasze i – przecież także - swoje tradycje.
To nieprzypadkowe oświadczenie, bowiem ze względu na rozmaite perturbacje sprawa remontu zabytkowej lokomotywy, która miała stanąć przy Dworcu Głównym PKP, jako jedna z atrakcji i dokument historii, znowu się komplikuje.
Ze względu na „rozczłonkowanie decyzyjne” w PKP prosta i rozstrzygnięta – zdawałoby się – sprawa, gmatwa się bardzo i jej rozwiązywanie trwa latami. Z upływem czasu niektóre sprawy wręcz się komplikują, zamiast rozwiązywać. Niestety – cierpią na tym samorządy, w których proces decyzyjny jest szybszy i transparentny.
Przykładem tego jest m.in. sprawa pozyskania przez Miasto Jelenia Góra lokomotywy manewrowej TKL 48-58, którą chcielibyśmy wyeksponować na fragmencie torowiska kolejowego nieopodal ulicy Krakowskiej, tworząc – we współpracy z zainteresowaną grupą kolejarzy – jedną z ciekawostek, tj. prezentację zabytku techniki w najbardziej stosownym miejscu, bo przy dworcu powstałym w II połowie XIX w.
Jeszcze w październiku 2015 r. po uzyskaniu informacji, że ta lokomotywa (stojąca w parowozowni Jelenia Góra) może być zezłomowana Prezydent Miasta wystąpił do PKP Cargo z informacją, że Miasto jest zainteresowane jej przejęciem i wyremontowaniem dla potrzeb ekspozycji. Ta inicjatywa świetnie wpisuje się w planowany wówczas remont ulicy Krakowskiej. Prezydent zaproponował podjęcie rozmów, by ustalić warunki przejęcia lokomotywy.
Dopiero po trzech latach (w lipcu 2018) przedstawiciel PKP Cargo oddział w Krakowie zwrócił się z pytaniem, czy Miasto nadal jest tym zainteresowane. W dniu 12 lipca 2018 pismo podtrzymujące wstępną decyzję zainteresowania zostało przesłane do Krakowa. - Otrzymaliśmy wówczas informację, że przejęcie nie jest możliwe, ale użyczenie – owszem. Wystąpiliśmy więc o użyczenie tego sprzętu – powiedział Jerzy Łużniak, Prezydent Miasta. – I wtedy, już z Cargo Warszawa, otrzymaliśmy wykaz dokumentów niezbędnych do podpisania umowy. Po ich skompletowaniu zostały wysłane do Warszawy.
Miasto uzyskało wówczas zapewnienie, że reszta procedury to „czysta formalność”. Na podstawie tej informacji wystąpiono w sierpniu 2018 r. do PKP Oddział Gospodarowania Nieruchomościami z prośbą o użyczenie fragmentu torów (bocznicy manewrowej), gdzie po remoncie byłaby eksponowana lokomotywa. Sprawa tymczasem jest zawieszona i nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia.
- Dokonaliśmy szacunku kosztów rocznych takiej ekspozycji, okazało się, że jest to ok. 2.7 tys. zł, więc relatywnie niewiele – informuje J. Łużniak. Wprawdzie remont przez wyeksponowaniem lokomotywy wyszacowano (w zależności od skali prac od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tys. zł), to ustalono w wyniku precyzyjnego wyliczenia kosztów, że zamknie się kwotą ok. 96 tys. i rozpoczęto wstępne przygotowania do podjęcia prac.
Ze względu na brak dalszych działań ze strony spółek PKP - Miasto wystosowało 9.10.2019 r. pismo z prośbą o podjęcie ostatecznej decyzji, podkreślając, że jesteśmy zainteresowani przejęciem i remontem sprzętu, tym bardziej, że widoczne są skutki rozkradania lokomotywy, co podniesie koszt jej rewitalizacji.
Na to pismo nie ma odpowiedzi do dziś. Wobec powyższego kolejnym pismem z 10.03.2020 r. Miasto wystąpiło o zgodę na dzierżawę lokomotywy, ale… Oficjalna odpowiedź nie nadeszła, a nieoficjalnie przekazano informację, że lokomotywa będzie przekazana najpierw do Wrocławia do remontu, a potem do Legnicy, bo tamtejsze związki zawodowe kolejarzy o nią właśnie wystąpiły.
W odpowiedzi na tę informację Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP, Komisja Rejonowa ZZDR przy ZLK w Wałbrzychu, z siedzibą w Jeleniej Górze wystąpiły do zarządu Cargo SA w Warszawie, kierując swoje pismo do członka zarządu Cargo, Zenona Kozendry o to, by powrócono do ustaleń sprzed pięciu lat.
Tymczasem nie ma w tej sprawie żadnej reakcji.
UM JG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już za późno ,resztę pamiątek wylądowało na złomie , wina to Zawiłowie że nie stworzyli skansenu.
Już mamy plenerowa wystawę wojskowego sprzętu z okresu komuny który raczej prezentuje się opłakanie czy lokomotywa dołączy do tego zestawu.
Łużniak próbuje ratować twarz i zwalić winę na instytucje centralne. Prawda jest jednak taka, że nie zrobiono nic, by ta lokomotywa tu została. W Legnicy jak zwykle umieli dopiąć swego. W Jeleniej nie było komu. Jesteśmy miastem bez gospodarza.
Większą atrakcją z tej lokomotywy po remoncie byłoby włączenie jej w okazjonalne przejażdżki po regionie jak właśnie do Lwówka Śląskiego czy do Szklarskiej. Lecz po co tworzyć cos co przyciąganie turystów i uatrakcyjni chwile dla rodzin z naszych regionów.
Mamy też tradycje związane z komunikacją tramwajową. Cóż, tramwaj przy MZK gnije na terenie zajezdni i rdza go zeżre do końca. Jego lub władz.
Jak zgnity tramwaj naszego MZK wywiezie stąd jakieś muzeum, to też Łużniak będzie krzyczał, że to wina rządu, a on wcześniej pisma pisał? Wstyd i hańba. Widać Łużniak nie jest prawdziwym mężczyzną, skoro takich spraw nie umie dopilnować. To jakaś wydmuszka, a nie prezydent.
Jak może pojaaaaawić sie skoro nie dawno jeszcze były u nas ?!
Wydmuszki czy nie liczy się tylko to że ci miesiąc wplywa kasiorka na konto , nie pamiętam ile ale chyba z dziesięć koła dostaje prezydent, a niebawem emerytura też miesięcznie będzie z osiem koła ot tak wybieracie, sami potem im placicie takie pensje i emerytury to do kogo pretensje, moze wybierajcie Polaków to będzie mniej narzekania i to takich po lustracji do 3-4pokolenia ..
Przejazdy okazjonalne - super hasło, ale żeby robić profesjonalne i bezpieczne przejazdy to trzeba spełnić szereg wymogów i od tego są specjalistyczne firmy, które już działają na naszym rynku. Prezydenta miasta można zaprosić na przejazd okazjonalny, a obciążanie go organizacją całego przedsięwzięcia to świadczy o podejściu do świata „wszystko mi się należy od władzy bo ona od tego jest”. Trzeba trochę pomyśleć zanim się coś głupiego napisze lub powie nawet na anonimowym forum bo to źle świadczy o nas mieszkańcach, miasta, regionu, czy kraju.
Premier Bośni i Hercegowiny ARESZTOWANY. Sprowadził przez firmę znajomego 100 sztuk respiratorów BEZ ATESTU. Czekamy na aresztowanie czerwonej mordy Szumowiny, patologicznego oszusta i kłamcy Moravitzkyego i szefa narodowych socjalistów małego kulawego hitlerka z bunkra kaczy szaniec przy Nowogrodzkiej.
Prezydent nie dostaje 10 koła. Jeszcze za czasów Zawiły było 12 tysi. Nie pamiętam ile jest teraz, ale też nie mniej niż 12.
Gdyby Papcio jeździł na lokomotywie , to pomnika stałby przed farą lub bazyliką, a tak to tysiąc wykrętów, że: "nie da jady". Varażdin jakoś potrafi https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cc/HDŽ-JŽ_51-145.jpg/1024px-HDŽ-JŽ_51-145.jpg?1591107508866
huuuu huuuuu!!!! ppppuczuczuuuu... pppuczuczuuu... ppuczuczuu... puczuczu... huuuu... huuuuuuuj!
W ciągu poprzedniego tygodnia w szpitalu przy ul. Koszarowej zmarło siedem osób zakażonych koronawirusem, o których śmierci wciąż nie poinformowało ministerstwo zdrowia. W poniedziałek przy Koszarowej koronawirus pokonał dwie kolejne osoby. Od początku epidemii koronawirus na Dolnym Śląsku zabił już 119 osób, zachorowało - 2,6 tysiąca.
Gdzie w tyn miescie jest punkt/lokal, w którym mozna oddać swój podpis w rejestracji kandydata na Prezydenta RP Rafała Trzaskowsiego????? Ktoś, coś???...
Już za późno ,resztę pamiątek wylądowało na złomie , wina to Zawiłowie że nie stworzyli skansenu.
Już mamy plenerowa wystawę wojskowego sprzętu z okresu komuny który raczej prezentuje się opłakanie czy lokomotywa dołączy do tego zestawu.
Łużniak próbuje ratować twarz i zwalić winę na instytucje centralne. Prawda jest jednak taka, że nie zrobiono nic, by ta lokomotywa tu została. W Legnicy jak zwykle umieli dopiąć swego. W Jeleniej nie było komu. Jesteśmy miastem bez gospodarza.