Od kilku dni na ustach całej Polski są wypadki na Śnieżce i wokół niej.
Warunki panujące wysoko w Karkonoszach nie zachęcają do wędrówek a śmierć dwojga turystów i wypadek Czeszki, skłaniają do refleksji. Pojawił się pomysł, czasowego zamknięcia szlaku na szczyt Śnieżki na czas polepszenia się tam warunków.
- Patrząc z punktu widzenia bezpieczeństwa to tak, jak najbardziej należałoby zamknąć na określony czas. Decydować o tym powinien Karkonoski Park Narodowy w porozumieniu z Górskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym - mówił w wywiadzie dla Muzycznego Radia burmistrz Karpacza, a także wieloletni ratownik GOPR Radosław Jęcek.
- Rozumiem ciekawość turystów i cieszę się z ich wielkiej aktywności ale pamiętajmy, że góry są dla rozważnych. Myślę, że wycieczka w tym przypadku do Domu Śląskiego, zakończenie wędrówki i tam napicie się herbaty, zjedzenie czegoś i powrót pięknymi szlakami, które są dostępne, jest tak samo atrakcyjne jak zdobycie Śnieżki, która w tym momencie jest górą szczególnie niebezpieczną - dodał R. Jęcek.
Źródło : Muzyczne Radio
# Czy należy zamknąć szlak na Śnieżkę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic nie zamykać! Tylko nie narażać ratowników. Droga Jubileuszowa jest zamknięta? JEST. Szlaban i tablica stoją? STOJĄ. Jak ktoś lezie zamknięta drogą TO NIE JEST WYPADEK. To selekcja naturalna. Na glupotę nie ma lekarstwa. Na wiosnę wrony pokażą kołowaniem gdzie szukać. Sprzątnąć, faktura na zstępnych lub wstępnych. Jesli spadnie, przeżyje i zadzwoni, to prosze bardzo - odpłatny transport. W Słowacji mają jaja a w Polandii NIE DA RADY. Piraci na drogach, głupcy w górach czy tu ...wa mać, ktoś używa rozumu? Przykłady z Alp: Koszty ratownictwa górskiego w Tyrolu to około 1500-2000 euro za akcję. Wynajęcie śmigłowca ratownictwa w Alpach Wschodnich może kosztować od 2000 do nawet 5000 euro za godzinę lotu. Słowacja - ubezpieczenie turystyczne w Tatry Słowackie, koszty ratownictwa nie powinny być niższe niż 6 000 euro. Za darmo nic!
Pełna zgoda! Tutaj nie ma miejsca na marchewkę, tylko kij i rachunek!
Tak zamknąć o dwóch dzbanów co zjechali ze Śnieżki.Dzbany z innych miast przyjeżdżają i se wypad robią w klapkach albo szpilkach.Ludzie z Jeleniej Góry niespadli tylko dzbany jeb..ne z innego miasta w Polsce.H.j im w dup.
a po co zamykać szlaki? niech dzbany dalej łażą i sie zabijają na własne życzenie. po co angażować później w akcje tyle służb? ameby umysłowe są i będą - selekcja naturalna.
Ten kto sprzedaje bilety do wesołego miasteczka odpowiada za bezpieczeństwo bawiących się w nim - proste jak świński ogon.
Nic nie zamykać! Tylko nie narażać ratowników. Droga Jubileuszowa jest zamknięta? JEST. Szlaban i tablica stoją? STOJĄ. Jak ktoś lezie zamknięta drogą TO NIE JEST WYPADEK. To selekcja naturalna. Na glupotę nie ma lekarstwa. Na wiosnę wrony pokażą kołowaniem gdzie szukać. Sprzątnąć, faktura na zstępnych lub wstępnych. Jesli spadnie, przeżyje i zadzwoni, to prosze bardzo - odpłatny transport. W Słowacji mają jaja a w Polandii NIE DA RADY. Piraci na drogach, głupcy w górach czy tu ...wa mać, ktoś używa rozumu? Przykłady z Alp: Koszty ratownictwa górskiego w Tyrolu to około 1500-2000 euro za akcję. Wynajęcie śmigłowca ratownictwa w Alpach Wschodnich może kosztować od 2000 do nawet 5000 euro za godzinę lotu. Słowacja - ubezpieczenie turystyczne w Tatry Słowackie, koszty ratownictwa nie powinny być niższe niż 6 000 euro. Za darmo nic!
Pełna zgoda! Tutaj nie ma miejsca na marchewkę, tylko kij i rachunek!
Tak zamknąć o dwóch dzbanów co zjechali ze Śnieżki.Dzbany z innych miast przyjeżdżają i se wypad robią w klapkach albo szpilkach.Ludzie z Jeleniej Góry niespadli tylko dzbany jeb..ne z innego miasta w Polsce.H.j im w dup.