Jeśli trafiłeś na tą publikację zastanawiasz się pewnie którą formę zabezpieczania motocykla wybrać. Zapewne zastanawiasz się czy w ogóle inwestować w jedno lub drugie rozwiązanie, ten tekst składający się z 4 części pozwoli Ci podjąć decyzje.
Dlaczego już w nagłówku nie piszemy „wybierz Crash Pady” lub „wybierz gmole” ? Ponieważ wybór nie jest oczywisty i sam będziesz musiał dokonać wyboru. Na początek garstka ogólnie powtarzanych racji dotyczących stopnia ochrony motocykla i wytrzymałości obydwu form zabezpieczania :
Ochrona motocykla
„Crash pady zapewniają mniejsza ochronę niż gmole”
Jest to błędne przekonanie jeżeli odnosimy się do teraźniejszości (sezon motocyklowy 2014), jeszcze dziesięć lat wstecz, dostępne na rodzimym rynku gmole były genialne w swej prostocie, toporne, duże i nieestetyczne, zazwyczaj gięte ze stali konstrukcyjnej (budowlanej) o stosunkowo dużej średnicy rury i grubości jej ścianki. Materiał z jakiego były wykonywane stanowił paradoksalnie zaletę, stal tej klasy jest materiałem stosunkowo miękkim, a gmole zeń wykonane wyginały się pochłaniając pewną część sił działających na motocykl w momencie wywrotki.
Dzisiejsze gmole mają oczywiście zapewniać bezpieczeństwo ale jednocześnie cieszyć oko lub być możliwie najbardziej neutralne i nie rzucać się w oczy. Inaczej mówiąc nie są to już te same genialne w swej prostocie gmole, stosowane są rurki o małej średnicy, finezyjne linie gięcia prowadzone są możliwie nisko motocykla tak aby komponowały się z dolną częścią ramy lub po postu były jak najmniej widoczne. Ma to wprost proporcjonalne przełożenie na poziom zabezpieczania elementów naszego motocykla, wysoko położonego strzelistego zbiornika paliwa etc. Na nisko osadzonych punktach motocykl może mieć tendencje do tzw. fikołka a wtedy ucierpi wiele poszczególnych części wystających poza ścisły obrys.
Przy produkcji gmoli nie można stosować stali wysokowęglowych, z oczywistych względów twarda stal jest w przypadku tego typu produkcji niepożądana, nie można zatem zwiększyć wytrzymałości samej konstrukcji przy jednoczesnej miniaturyzacji całości. Jest to jednak możliwe w pewnym ograniczonym stopniu w przypadku crash padów. Dobry ślizgacz zabezpieczający (Crash Pad) posiada długi wytrzymały aluminiowy trzon, natomiast śruba przechodzi przez cały slider, niemal do samego końca pozostawiać stosunkowo niewielki zapas ścieralny tworzywu. Dzięki temu cały slider składa się niemal do samego końca z trzech komponentów tworzywa, aluminium oraz stali. Jedynie takie zróżnicowanie materiałów na długości niemal całego ślizgacza pozwala na właściwe rozlokowanie, odpowiedni dobór i nadanie właściwego kształtu surowca.
Na wyróżnienie zasługuje tutaj dość młoda, polska marka Azarel specjalizująca się w samych sliderach, firma realizuje powyższe założenia. Z firm nierodzimych powyższe założenia konstrukcyjne spełnia również LSL. Gmole są w większości przypadków produkowane w całości ze stali, czasami wytwórcy stosują różny układ klas śrub ale nie zmienia to faktu iż całość jest z jednego rodzaju materiału. Fakt ten stanowi duże ograniczanie dla producentów. Bezwzględnie od tego czy wybierzemy crash pady czy gmole, pamiętajmy aby nie kupować tego typu produktów NO-NAME.
W przypadku Crash Padów, montowanie „pustych wydmuszek” z byle jakiego tworzywa osadzonych na śrubie kończącej się zaraz za miejscem montażu mija się z celem. a sprzedawcy stosujący ten rodzaj sliderów nie rzadko tną koszty produkcji do minimum poprzez stosowanie krótkich, budowlanych śrub z łbem sześciokątnym i zwykłego tworzywa tj. zwykły ertalon. Pod względem jakości ochrony, przy założeniu kupna markowych zabezpieczeń np. polskiej produkcji, możemy postawić znak równości pomiędzy crash padami i gmolami.
Podsumowanie : Dzisiejsze markowe Crash pady są produkowane z wysokiej jakości materiałów i nie odbiegają pod względem wytrzymałościowym od obecne produkowanych gmoli.
o autorze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze