Reklama

Chronimy miejsca pracy – pomagamy przedsiębiorcom

15/06/2020 11:08

Na ponad 205 mln zł opiewają wnioski od pracodawców, którzy chcą skorzystać z pomocy w związku z kryzysem gospodarczym, wywołanym przez epidemię koronawirusa. Unijne wsparcie m.in. w postaci dopłat do wynagrodzeń możliwe jest dzięki specjalnym funduszom wygospodarowanym z programu regionalnego dla naszego województwa.

W ciągu dwóch miesięcy w regionie zarejestrowało się blisko 7 tys. bezrobotnych (w analogicznym okresie poprzedniego roku zrobiło to 5 tys. osób), a od początku roku liczba ofert pracy zmalała z 15 tys. do nieco ponad 6 tys. Choćby tylko te dwa wskaźniki jasno pokazują, że dolnośląskie firmy, ich szefowie i pracownicy mają kłopoty.

- Dlatego konieczne jest wsparcie, które pozwoli zmniejszyć obciążenia finansowe dla firm i sprawi, że pracodawcy nie będą zwalniać ludzi. Stąd pomysł na utworzenie wartego miliard złotych Dolnośląskiego Pakietu Gospodarczego, w skład którego wchodzą między innymi środki z funduszy unijnych – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego. – Już widzimy, że ta realna forma pomocy cieszy się ogromnym zainteresowaniem, ponieważ przez niespełna dwa miesiące prawie 15 tys. dolnośląskich firm złożyło wnioski na łączną kwotę ponad 205 mln zł – podkreśla marszałek.

Reklama

Pomoc adresowana jest do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w formie dofinansowania części kosztów wynagrodzeń pracowników i należnych składek na ubezpieczenie społeczne, ale także na prowadzenie działalności gospodarczej dla przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną niezatrudniającą pracowników. Na dopłaty do wynagrodzeń dla pracowników mogą liczyć również organizacje pozarządowe. Co ważne pomoc dostępna jest aż do końca grudnia 2020 r. w każdym z dwudziestu sześciu powiatowych urzędów pracy na Dolnym Śląsku.

Warunek? O wsparcie może się starać podmiot, u którego nastąpił spadek obrotów gospodarczych w wyniku epidemii COVID- 19 w ciągu dowolnie wskazanych dwóch kolejnych miesięcy po 1 stycznia 2020 r. w porównaniu do analogicznych miesięcy roku poprzedniego.

Reklama

To oznacza, że o unijne wsparcie przedsiębiorcy mogą się starać nie tylko w tych miesiącach, w których były największe problemy i zamrożenie gospodarki, ale również później, gdy nadal będą odczuwać negatywne skutki epidemii w prowadzeniu działalności gospodarczej - wyjaśnia Bartosz Kotecki, p.o. dyrektora Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

Więcej informacji:

www.dolnoslaskipakiet.pl oraz na stronie najbliższego powiatowego urzędu pracy.

Jak duża pomoc?

Wysokość dofinansowania zależy od spadku obrotów. I tak:

Reklama
  • w przypadku podmiotów zatrudniających pracowników, którzy zanotowali spadek obrotów pomiędzy 30-80 proc. – dofinansowanie zostanie określone jako iloczyn liczby pracowników i 50-90 proc. wysokości wynagrodzeń poszczególnych osób objętych wnioskiem wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne, jednak nie więcej niż 50-90 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia na każdego pracownika,

  • w przypadku przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną niezatrudniającego pracowników, w zależności od spadku obrotów o co najmniej 30-80 proc., dofinansowanie wyniesie 50-90 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Wsparcie będzie mogło zostać przyznane na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-15 13:24:37

    Mój pracodawca nie skorzystał z dofinansowania bo ma to gdzieś. Mnie za to zwolnił z przyczyn ekonomicznych. Nie fajnie,ale nie mam na to wpływu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-15 13:53:38

    ponad jeden milion małych firm zatrudniajacych do 9 ludzi nie dostało pomocy z pfr - więc 1 milon głosów będzie nie za a. duda tylko przeciwko oto cały pis tak zdecydował !!! macie co chcieliście

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-15 17:33:48

    Michał Szczerba i Dariusz Joński z Platformy Obywatelskiej poinformowali o wynikach kontroli poselskiej w Agencji Rezerw Materiałowych i Ministerstwie Zdrowia. Według dokumentów w magazynach nie ma 1150 z 1200 zamówionych przez resort zdrowia respiratorów. Dodatkowo umowa podpisana przez resort zdrowia opiewa na kwotę aż 250 mln złotych - wyższą, niż wcześniej podawano w mediach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości