Mieszkańcy Piechowic od lat zmagają się z dramatycznym problemem jakości wody. Wystarczy mocniejszy deszcz, aby z kranów zamiast czystej, przejrzystej cieczy popłynęła brunatna breja, która nie nadaje się ani do picia, ani do gotowania, prania czy codziennego użytku. To wstydliwy i absolutnie nieakceptowalny standard w XXI wieku.
Za ten stan rzeczy odpowiada Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji (KSWiK), który mimo licznych sygnałów i interwencji nie potrafi rozwiązać problemu. Mieszkańcy są zmuszeni kupować wodę w butelkach, a codzienne życie staje się udręką i dodatkowym obciążeniem finansowym. W tle pojawia się także realne zagrożenie dla zdrowia.
– Piechowice nie mogą być zakładnikiem cudzej nieudolności. Jako burmistrz będę konsekwentnie dążył do wyjścia z KSWiK i przejęcia pełnej odpowiedzialności za wodę w naszym mieście. Potrzebujemy własnego, nowoczesnego i sprawnego systemu wodociągowego i kanalizacyjnego, który będzie działał w interesie mieszkańców – zapowiada burmistrz Radosław Burchacki.
Według niego jedynie samodzielność pozwoli miastu zagwarantować elementarny standard cywilizacyjny. – Nie odpuścimy. To obowiązek wobec mieszkańców – podkreśla stanowczo burmistrz Piechowic.
Problem złej jakości wody nie dotyczy wyłącznie Piechowic. Od lat boryka się z nim także Szklarska Poręba. Mieszkańcy skarżą się, że z kranów zamiast czystej wody często płynie żółta lub brunatna ciecz o nieprzyjemnym zapachu, szczególnie po deszczach i wiosennych roztopach. KSWiK tłumaczy, że to efekt niewydolnych filtrów na powierzchniowych ujęciach wody, które nie radzą sobie z nadmiarem związków organicznych.
Od lat powtarzane są obietnice przejścia na ujęcia podziemne, wykonania odwiertów i opracowania nowej koncepcji poboru wody. Tymczasem poza zapowiedziami nic się nie wydarzyło. Tymczasem trwają badania z Politechniką Wrocławską nad nowymi metodami uzdatniania. Dla mieszkańców to jednak kolejne deklaracje bez pokrycia.
W Piechowicach cierpliwość już się skończyła. Burmistrz Burchacki jasno deklaruje, że priorytetem jego działań będzie wyprowadzenie miasta z KSWiK i stworzenie własnego systemu wodociągowego. – To jedyna droga, by mieszkańcy mieli wreszcie w kranach wodę, która rzeczywiście nadaje się do użytku – podsumowuje.
Brudna woda w Piechowicach. - Nie możemy być zakładnikami KSWiK! - twardo stawia sprawę Burmistrz Radosław Burchacki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
K..a gdzie my żyjemy
W czym problem? Trzeba założyć w domu na instalacji filtry do wody i problem zniknie. Szkoda, że sołtysi tych wszystkich turystycznych wiosek nie oburzają się jak KSWiK spuszcza ścieki do rzek.
Ludzie po to płacą za wodę żeby leciała z kranów czysta,a nie dodatkowe kombinacje.
Mam założony system filtrów w Sobieszowie, bo tu też leci syf. Ale w takim razie Wodnik albo powinien mi zwrócić koszty filtrów albo obniżyć opłaty za wodę bo dostarcza wodę niezdatną do picia. Totalny syf
Tu trzeba pociągnąć do odpowiedzialności cały zarząd. Od lat nic nie robią. Jedynie co im dobrze wychodzi i czym się zajmują to tylko prywata. Kasa tu kasa tam a dobro firmy i mieszkańców się nie liczy. Kiedy ktoś się w końcu zajmie tymi karierowiczami ?
K..a gdzie my żyjemy
W czym problem? Trzeba założyć w domu na instalacji filtry do wody i problem zniknie. Szkoda, że sołtysi tych wszystkich turystycznych wiosek nie oburzają się jak KSWiK spuszcza ścieki do rzek.
Ludzie po to płacą za wodę żeby leciała z kranów czysta,a nie dodatkowe kombinacje.