Dzisiaj Sąd Najwyższy uznał, że eurowybory w Polsce są ważne. Z kilkudziesięciu skarg wyborczych 11 uznano za uzasadnione lecz nie wpływające, wedle Sądu, na wynik wyborów. Tymczasem w Jeleniej Górze na ul. Zgorzeleckiej wciąż wiszą billboardy wyborcze, chociaż powinny zniknąć po 30 dniach od daty wyborów.
Prezydent miasta zgodnie z art. 110 prawa wyborczego powinien postanowić o usunięciu plakatów i haseł wyborczych nieusuniętych w terminie przez pełnomocników wyborczych. Koszty usunięcia ponoszą obowiązani. Jak powinno wyglądać to w praktyce?
"- Generalnie procedura jest taka, że 30 dni po wyborach służby miejskie usuwają plakaty i hasła wyborcze i przesyłają faktury komitetom wyborczym. Takie działanie powinien nakazać swoim służbom prezydent, ale nie zawsze to się odbywa – tłumaczy Radomir Wasilewski, specjalista w zespole finansowania partii politycznych PKW."
No i w Jeleniej Górze się to nie odbywa jak widać
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zdjęcie jest redakcji, poglądowe, billboardy natomiast znajdują się na ul. Zgorzeleckiej, po drugiej stronie przejazdu kolejowego :-)
a na jakiej ulicy zrobiono to zdjęcie i kiedy? Śnieg i grube kurtki :)
Zdjęcie jest redakcji, poglądowe, billboardy natomiast znajdują się na ul. Zgorzeleckiej, po drugiej stronie przejazdu kolejowego :-)
a na jakiej ulicy zrobiono to zdjęcie i kiedy? Śnieg i grube kurtki :)