W ogólnodostępnym miejscu przeznaczonym do grillowania na terenie parku na Wzgórzu Kościuszki mężczyźni wypalali przewody elektryczne, aby pozbyć się izolacji, a następnie sprzedać na złomie.
Zdarzenie miało miejsce w sobotę na terenie parku na Wzgórzu Kościuszki. Dyżurny straży miejskiej w Jeleniej Górze otrzymał zgłoszenie o spalaniu odpadów w miejscu przeznaczonym do grillowania na terenie parku. Na miejscu strażnicy ujawnili, że dwóch mężczyzn w wieku około 40 lat w ogólnodostępnym miejscu do grillowania wypalali izolację z przewodów elektrycznych. Do spalania używali również odpadów. Mężczyźni za popełnione wykroczenie zostali ukarani mandatami. W ten sposób chęć szybkiego zarobienia pieniędzy na sprzedaży przewodów elektrycznych bez izolacji przeistoczyła się w konieczność opłacenia mandatu karnego.

# Bez krępacji wypalali przewody w parku na Wzgórzu Kościuszki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lech smoleński nie rozstawał się z małpkami do ostatniej chwili w tupolewie. Miał mocnego kompana Błasiaka. Środowisko wie jak Błasiaka pił i jak naruszał zasady bezpieczeństwa lotów. "Ląduj ŚMIAŁO Zmieścisz się " ha ha ha
Może moderator obudzi się ze snu zimowego i zbanuje tego osobnika ? Co ma wypalanie kabli wspólnego z wpisem tego idioty zaśmiecającego ten portal oraz inne podobne. ? Teraz czekam na jego pozew aby spotkać się w sądzie. Wtedy sobie ,, pogadamy "
Szmaty miejskie nie miały wtedy przerwy śniadaniowej jak wczoraj kiedy potrzebowałem ich pomocy????
a potem grila rozpalasz i przewodami smakuje....jezu co za idioci
"Bez krępacji". Fajny język. Niedługo napiszecie "na lajcie". A może by tak napisać mniej potocznie? Bez skrępowania na przykład? Albo bez skrupułów?
nie czepiaj się, redaktor pisał artykuł na przerwie w szkole, a wiesz w podstawówce przerwy nie są zbyt długie
Ukraińcy.
Polacy Robacy!
Jak nie mają za co chleba kupić to przewody wypalają. Dajcie żyć...
No pewnie. Na grillu, gdzie ludzie z dziećmi piknikują i smażą sobie jedzenie. Dajmy żyć... Najwyżej się dzieci jakichś resztek palonej gumy najedzą.
Lech smoleński nie rozstawał się z małpkami do ostatniej chwili w tupolewie. Miał mocnego kompana Błasiaka. Środowisko wie jak Błasiaka pił i jak naruszał zasady bezpieczeństwa lotów. "Ląduj ŚMIAŁO Zmieścisz się " ha ha ha
Może moderator obudzi się ze snu zimowego i zbanuje tego osobnika ? Co ma wypalanie kabli wspólnego z wpisem tego idioty zaśmiecającego ten portal oraz inne podobne. ? Teraz czekam na jego pozew aby spotkać się w sądzie. Wtedy sobie ,, pogadamy "
Szmaty miejskie nie miały wtedy przerwy śniadaniowej jak wczoraj kiedy potrzebowałem ich pomocy????