Ferie przekroczyły już półmetek. Po mocnym starcie okresu feryjnego z turystami z Warszawy w roli głównej, popyt nieco osłabł. To jednak nie koniec. Przedsiębiorcy z branży turystycznej przygotowują się do przyjęcia turystów z kolejnych województw.
12 lutego 2024 roku ferie rozpoczną uczniowe szkół zlokalizowanych na terenie województw: kujawsko-pomorskiego, małopolskiego, lubuskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Przedsiębiorcy z branży turystycznej czekają na przyjezdnych z otwartymi ramionami, bowiem przez ostatnie dwa tygodnie ruch turystyczny w regionie nie był satysfakcjonujący. Choć ferie rozpoczęły się najazdem turystów z Warszawy, tak kolejna część nie była już tak obfita w szczodrych przyjezdnych. To jednak nie jest jeszcze koniec ferii. Obiekty noclegowe powoli się zapełniają, a to oznacza, że ostatnia tura feryjnych turystów może przynieść zyski przedsiębiorcom.
Turystyka w Karkonoszach wciąż kwitnie. Turyści upodobali sobie kurorty zlokalizowane pod Śnieżką. Można jednak zauważyć, że typowe miejscowości turystyczne takie jak Szklarska Poręba czy Karpacz nie zawsze są wybierane na bazę wypadową na dłuższy pobyt w górach. Przyjezdni korzystają z obiektów noclegowych w Jeleniej Górze, Cieplicach czy miejscowościach nieopodal. Prawdopodobnie ta tendencja stanie się jeszcze bardziej zauważalna, gdy zakończy się inwestycja realizowana na linii kolejowej do Karpacza. Poprawa komunikacji pomiędzy stolicą Karkonoszy i kurortem pod Śnieżką może sprawić, że rynek nieruchomości wynajmowanych turystycznie stanie się „złotym interesem” w Jeleniej Górze.
Pamiętam, że rok temu luty zapełnił się rezerwacjami jeszcze w grudniu poprzedniego roku. Teraz odnotowałem więcej rezerwacji "z dnia na dzień". Obniżam nieco ceny, by zapełnić kalendarz rezerwacji. - mówił Pan Michał, właściciel apartamentu w Jeleniej Górze.
Turyści wybierają to co najtańsze. Czy to prawda? Przyjezdni coraz częściej stawiają na apartamenty z aneksem kuchennym, by samemu móc przygotowywać posiłki. W ten sposób ograniczają wydatki w restauracjach. Zamiast korzystania z atrakcji i organizowanych wycieczek, raczej wybierają zwiedzanie na własną rękę. Wszędzie szukają oszczędności, ale tu nie ma co się dziwić. Koszt noclegu to tylko drobna część całej wartości finansowej urlopu.
Apelujemy do wszystkich przyjezdnych, by górskie szlaki eksplorować z odpowiednim przygotowaniem. Obecnie w Karkonoszach wiele ścieżek jest oblodzonych i poruszanie się po nich bez raczków jest niemalże niemożliwe.
# Bardzo słabe ferie dla branży turystycznej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kłamiecie jak z nut,ludzi jak mrowia,że ze śnieżki spadają ,a wy pierdo...cie ,że słabo hahaha,kpina lepiej z fiskusem się rozliczcie a już nie będę mówił ile na lewo kasy targacie wy kłamliwe ku..y!!!
... efekt pazerności... Windowanie cen się zemsciło...
W czerwonej Dolinie rządzą od 30 lat czerwone pająki. I mamy to co mamy. Byle jakość i nudę. Czekamy może się coś zmieni.
Może najwyższa pora pomyśleć nad obniżkami cen to zacznie się kręcić
Pisanie artykułów na akord. Totalna bzdura, proszę porozmawiać z przedsiębiorcami i przetoczyć ich rozmowy, ostatni tydzień w Karpaczu był jednym z lepszych. W ostatnim czasie mam wrażenie, że artykuły piszecie po prostu żeby pisać. Tutaj żadnej weryfikacji, po prostu odczucia chłopaka co 10 h dziennie siedzi przed komputerem i boi się wyjść do ludzi.
Wam ciągle mało pazerne świnie z cenami z kosmosu.
kompletnie nie wiem w jakim celu mozna przyjecha do szklarskiej czy karpacza na ferie zimowe.
https://24jgora.pl/artykul/za-co-turysci-uwielbiaja/1517483.amp
Zdziwieni? Ceny za kwatery i w restauracjach z kosmosu, brak jednego karnetu na cały region (każdy właściciel stoczku ma swój karnet - tego nie ma nigdzie na świecie), brak darmowego skibusa, brak przyzwoitej infrastruktury narciarskiej z porządnie przygotowanymi i naśnieżonymi stokami. Sorki, ale wybieram Alpy za te same pieniądze. Tam, jak przeliczysz nawet cenę karnetu do przejechanych kilometrów to Karpacz i Szklarska Poręba nie umywają się, o braku kolejek nawet nie piszę. Co kto lubi, każdy ma wybór.
Przecież nigdy nie mówia że jest dobrze zawsze narzekają. Ile kasy idzie bokiem bo nie nabiją na kasę fiskalna.
serio to lepiej wydac kilka zl wiecej i jechac do austrii na narty, a nie taplac sie w blocie w wycietych lasach...
Podejrzewam że wszystkie te komentarze wypływają od osób na etacie z jednej z fabryk Jeleniogórskich którzy nie mają pojęcia o kosztach i ciężkiej pracy jaką trzeba włożyć w prywatny interes i jak to jest się ma kilka rodzin na utrzymaniu. Nie Pozdrawiam
W Karkonosze to chyba raczej przyjeżdża Wrocław, nie Warszawa, ten pan co pisał, ma braki z gimnazjum
Kłamiecie jak z nut,ludzi jak mrowia,że ze śnieżki spadają ,a wy pierdo...cie ,że słabo hahaha,kpina lepiej z fiskusem się rozliczcie a już nie będę mówił ile na lewo kasy targacie wy kłamliwe ku..y!!!
... efekt pazerności... Windowanie cen się zemsciło...
W czerwonej Dolinie rządzą od 30 lat czerwone pająki. I mamy to co mamy. Byle jakość i nudę. Czekamy może się coś zmieni.