Reklama

Awantura o Chatkę Puchatka !

22/07/2016 08:28

W Karkonoszach w czasach przedwojennych stawiano małe drewniane domki potrzebne dla zabezpieczenia pozostawianych tam często pracowników leśnych. Bez sensu było bowiem by po dniu ciężkiej pracy wracali oni na dół a nazajutrz znowu tracili siły na wspinaczkę pod górę.

 

Gdy przestały być potrzebne nikt ich nie rozbierał. Stały one sobie po prostu dalej. Obecnie są one we władaniu Karkonoskiego Parku Narodowego. Cześć z nich użyczona min. Chatkę Puchatka w Sowiej Dolinie w pobliżu Karpacza. Ostatnio chatką opiekowali się członkowie Stowarzyszenia -Creativo-, które prowadzi Marcin Roszak. Obiekt odremontowano i odebrano Stowarzyszeniu. Jak powiedział nam Michał Makowski z KPN jest sporo zastrzeżeń do prowadzenia obiektu przez Stowarzyszenie do tego w toku prac na Planem Ochrony, KPN decyduje o wyłączeniu między innymi Chatki Puchatka z udostępniania podmiotom zewnętrznym. Chatka zgodnie z zapisami Planu Ochrony zostanie wykorzystana do prowadzenie zabiegów ochronnych, badań naukowych, monitoringu oraz zajęć edukacji ekologicznej.

Reklama

 

Marcin Roszak prezes Stowarzyszenia Creativo przyznaje że popełnione zostały błędy ale ilość pracy jaką włożono w remont obiektu jest niewspółmierna do podjetej przez KPN decyzji.

 

Oświadczenie KPN:

Karkonoski Park Narodowy, w związku z rozpowszechnianiem informacji przez członków Stowarzyszenia Creativo z Jeleniej Góry, informuje:
1. Stowarzyszenie Creativo (wcześniej działające jako Stowarzyszenie Radio Młody Wrocław) użytkowało Chatkę Puchatka w okresie od 3 listopada 2008 roku do 2 listopada 2011 na podstawie Umowy Użyczenia z dnia 3 listopada 2008.
2. W dniu 11 sierpnia 2011 roku KPN przekazał bezpłatnie Stowarzyszeniu 15,40m3 drewna wielkowymiarowego w celu wykonania prac konserwatorskich i remontowych w Chatce Puchatka.
3. KRNAP w porozumieniu z KPN wydał zgodę na transport przetartego materiału samochodem na Sowią Przełęcz.
4. Stowarzyszenie do transportu drewna z Sowiej Przełęczy do Chatki nie uzgadniając z KPN wykorzystało quada niszcząc roślinność i powodując, że z małej wąskiej ścieżki prowadzącej do Chatki powstała wyjeżdżona droga.
5. Stowarzyszenie dokonało nieuzgodnionych zmian w konstrukcji i wyglądzie Chatki poprzez jej rozbudowanie (samowola budowlana).
6. W dniu 1 października 2011 roku na skutek działań Stowarzyszenia (rozpalenie dużego ogniska i nielegalnego palenia odpadów) dochodzi do ogłoszenia alarmu przeciwpożarowego w Karpaczu. W Sowią Dolinę udają się wozy Straży Pożarnej z Karpacza, niestety pod jednym z wozów załamuję się most na potoku Płomnica, wóz strażacki zostaje wyciągnięty dopiero po kilku dniach. Do Chatki udają się Strażnicy KPN i nakładają mandat karny w wysokości 500 zł na członka Stowarzyszenia.
7. Stowarzyszenie na portalu społecznościowym FB oferuję możliwość wykupienia pobytu w Chatce po zakończeniu remontu. Komercyjne wykorzystanie którejkolwiek z chatek nigdy nie było w zakresie zainteresowania KPN i jako takie podlegałoby innym przepisom prawa. Planowane komercyjne wykorzystanie Chatki było złamaniem przez Stowarzyszenie zapisów podpisanej umowy użyczenia.
8. KPN organizuje spotkanie i wzywa Stowarzyszenie do: przywrócenia Chatki do pierwotnego kształtu, usunięcia wszelkich odpadów powstałych w trakcie remontu, zaprzestania komercyjnego wykorzystania Chatki.
9. Przez kolejne lata 2012-2016 członkowie Stowarzyszenia sporadycznie kontaktują się z KPN. Służby Parku dwukrotnie stwierdzały włamania do Chatki, którą zabezpieczały stosując własne kłódki. Członkowie Stowarzyszenia w tym czasie co najmniej raz dokonują, nie informując o tym KPN, zerwania kłódki i zakładają swoją. W tym okresie Stowarzyszenie nie wykazuje zainteresowania Chatką a przynajmniej KPN o takim nie wie. Stan techniczny Chatki, na skutek nie ukończenia prac remontowych stopniowo się pogarsza. Kilkukrotne wizyty Służb KPN ujawniają zawilgocenie obiektu i obecność pleśni na ścianach wewnątrz.
10. Stowarzyszenie pod koniec 2015 i na początku 2016 roku informuje KPN o chęci podpisania umowy użyczenia, umowa taka nie zostaje zawarta. Członkowie Stowarzyszenia bywają w Chatce, jednakże o każdym pobycie jest informowany KPN.
11. W toku prac na Planem Ochrony, KPN decyduje o wyłączeniu między innymi Chatki Puchatka z udostępniania podmiotom zewnętrznym. Chatka zgodnie z zapisami Planu Ochrony zostanie wykorzystana do prowadzenie zabiegów ochronnych, badań naukowych, monitoringu oraz zajęć edukacji ekologicznej.
12. W dniu 20 lipca 2016 roku Stowarzyszenie zostaje poinformowane o tym fakcie telefonicznie, w dniu 21 lipca zostaje wystosowane do Stowarzyszenia stosowne pismo.
Karkonoski Park Narodowy opierając się na negatywnych doświadczeniach nie widzi możliwości dalszej współpracy ze Stowarzyszaniem Creativo. Kontakty ze Stowarzyszeniem ograniczą się do ustaleń mających uprzątniecie wnętrza Chatki Puchatka i jej otoczenia, oraz usunięcia szkód przyrodniczych.

Oświadczenie prezesa Stowarzyszenia Creativo Marcina Roszaka:

Chciałbym się odnieść do kilku nieprawdziwych jak i również prawdziwych zarzutów Karkonoskiego Parku Narodowego wobec stowarzyszenia CREATIVO. Chciałbym jednak z całą mocą podkreślić, że te sytuacje miały miejsce ponad 5 lat temu i te, które faktycznie miały miejsce zostały przez nas odpokutowane wielokrotnie. Przez okres 5 lat dyrektor KPN zbywał nas bez żadnej decyzji chociaż nieustannie zabiegaliśmy o spotkania i umowę. Dlaczego tej decyzji nie było 5 lat temu? Dlaczego wyciągane są przedawnione argumenty?

Prezes Stowarzyszenia Creativo 
Marcin Roszak 


Karkonoski Park Narodowy, w związku z rozpowszechnianiem informacji przez członków Stowarzyszenia Creativo z Jeleniej Góry, informuje:
1. Stowarzyszenie Creativo (wcześniej działające jako Stowarzyszenie Radio Młody Wrocław) użytkowało Chatkę Puchatka w okresie od 3 listopada 2008 roku do 2 listopada 2011 na podstawie Umowy Użyczenia z dnia 3 listopada 2008.
2. W dniu 11 sierpnia 2011 roku KPN przekazał bezpłatnie Stowarzyszeniu 15,40m3 drewna wielkowymiarowego w celu wykonania prac konserwatorskich i remontowych w Chatce Puchatka.
3. KRNAP w porozumieniu z KPN wydał zgodę na transport przetartego materiału samochodem na Sowią Przełęcz.
4. Stowarzyszenie do transportu drewna z Sowiej Przełęczy do Chatki nie uzgadniając z KPN wykorzystało quada niszcząc roślinność i powodując, że z małej wąskiej ścieżki prowadzącej do Chatki powstała wyjeżdżona droga.

Jest to grube nagięcie rzeczywistości. Członkowie stowarzyszenia i sympatycy znieśli około 70% desek na własnych plecach jednego sezonu. Próbowaliśmy ściągać drewno również końmi, ale bez sukcesu. Pozostałe 20-30% drewna faktycznie zostało ściągnięte do odległości 200m przed chatką gdzie dało się dojechać. Faktem jest, że bez uzgodnienia z Parkiem, bo dyrektor wielokrotnie uchylał się od spotkań, o które zabiegaliśmy. Mitem jest jakoby powstała droga do chatki. Faktycznie został rozjeżdżony początek ścieżki, natomiast nie było po nim ślady następnego sezonu. Dodam, że p. Makowski zauważył te ślady po przeszło roku czasu od zdarzenia. Gdzie byli pracownicy KPN wcześniej? 

5. Stowarzyszenie dokonało nieuzgodnionych zmian w konstrukcji i wyglądzie Chatki poprzez jej rozbudowanie (samowola budowlana).

To prawda. Prawdą jest też, że na żądanie KPN została przywrócona bryła chatki.

6. W dniu 1 października 2011 roku na skutek działań Stowarzyszenia (rozpalenie dużego ogniska i nielegalnego palenia odpadów) dochodzi do ogłoszenia alarmu przeciwpożarowego w Karpaczu. W Sowią Dolinę udają się wozy Straży Pożarnej z Karpacza, niestety pod jednym z wozów załamuję się most na potoku Płomnica, wóz strażacki zostaje wyciągnięty dopiero po kilku dniach. Do Chatki udają się Strażnicy KPN i nakładają mandat karny w wysokości 500 zł na członka Stowarzyszenia.

To prawda, odpowiedziałem osobiście za ten incydent płacąc mandat z własnej kieszeni. Ciężko jednak przerzucać na członków stowarzyszenia odpowiedzialność za błędnie podjęte decyzje prze Straż Pożarną. Drogą, która próbowali dojechać mogli dotrzeć najwyżej na odległość 1-2km od chatki i mieliby do pokonania kilkaset metrów przewyższenia. Nie mieli szans zareagować na potencjalny pożar. W drodze powrotnej zarwał się most. Most był nieoznaczony i z tego co wiem przeznaczony do remontu w najbliższym czasie. To już błędy straży pożarnej lub właściciela terenu. Odsyłam w tej kwestii do wyżej wymienionych. 



7. Stowarzyszenie na portalu społecznościowym FB oferuję możliwość wykupienia pobytu w Chatce po zakończeniu remontu. Komercyjne wykorzystanie którejkolwiek z chatek nigdy nie było w zakresie zainteresowania KPN i jako takie podlegałoby innym przepisom prawa. Planowane komercyjne wykorzystanie Chatki było złamaniem przez Stowarzyszenie zapisów podpisanej umowy użyczenia.

To było zwykłe nieporozumienie. Faktycznie szukaliśmy pieniędzy na brakujące materiały natomiast nigdy nie zamierzaliśmy prowadzić tam działalności gospodarczej. Ogłoszenie natychmiast po informacji z KPN zostały zdjęte i nigdy więcej ten temat nie wrócił.


8. KPN organizuje spotkanie i wzywa Stowarzyszenie do: przywrócenia Chatki do pierwotnego kształtu, usunięcia wszelkich odpadów powstałych w trakcie remontu, zaprzestania komercyjnego wykorzystania Chatki.

Stowarzyszenie nigdy nie wykorzystało chatki w celach komercyjnych. Wszelkie zalecenia KPN zostały wykonane. 

9. Przez kolejne lata 2012-2016 członkowie Stowarzyszenia sporadycznie kontaktują się z KPN. Służby Parku dwukrotnie stwierdzały włamania do Chatki, którą zabezpieczały stosując własne kłódki. Członkowie Stowarzyszenia w tym czasie co najmniej raz dokonują, nie informując o tym KPN, zerwania kłódki i zakładają swoją. 

Kłamstwo żywe oczy. Faktycznie miała miejsce, jeden z sympatyków chatki przeciął kłódkę myśląc, że jest zardzewiała. Poniósł on koszt wymiany kłódki i natychmiast klucze zostały dostarczone do dyrekcji KPN. 

W tym okresie Stowarzyszenie nie wykazuje zainteresowania Chatką a przynajmniej KPN o takim nie wie. 

W tym okresie stowarzyszenie rzadko zaglądało do chatki, jednak wszystkie wyjścia były zgłaszane drogą mailową lub telefoniczną i miały charakter porządkowo - naprawczy. Ostatnią inwestycją była wymiana komina w 2014r. 

Stan techniczny Chatki, na skutek nie ukończenia prac remontowych stopniowo się pogarsza. Kilkukrotne wizyty Służb KPN ujawniają zawilgocenie obiektu i obecność pleśni na ścianach wewnątrz.

Za ten stan obiektu odpowiedzialność ponosi KPN. Na skutek braku podjętych decyzji przez 5 lat prace zostały wygaszone. KPN nie prowadził żadnych prac remontowych ani nie znalazł nowego opiekuna chatki. Jedynie członkowie stowarzyszenia prowadzili jakiekolwiek prace za wiedzą KPN. 

10. Stowarzyszenie pod koniec 2015 i na początku 2016 roku informuje KPN o chęci podpisania umowy użyczenia, umowa taka nie zostaje zawarta. Członkowie Stowarzyszenia bywają w Chatce, jednakże o każdym pobycie jest informowany KPN.
11. W toku prac na Planem Ochrony, KPN decyduje o wyłączeniu między innymi Chatki Puchatka z udostępniania podmiotom zewnętrznym. Chatka zgodnie z zapisami Planu Ochrony zostanie wykorzystana do prowadzenie zabiegów ochronnych, badań naukowych, monitoringu oraz zajęć edukacji ekologicznej.
12. W dniu 20 lipca 2016 roku Stowarzyszenie zostaje poinformowane o tym fakcie telefonicznie, w dniu 21 lipca zostaje wystosowane do Stowarzyszenia stosowne pismo.
Karkonoski Park Narodowy opierając się na negatywnych doświadczeniach nie widzi możliwości dalszej współpracy ze Stowarzyszaniem Creativo. Kontakty ze Stowarzyszeniem ograniczą się do ustaleń mających uprzątniecie wnętrza Chatki Puchatka i jej otoczenia, oraz usunięcia szkód przyrodniczych.

Reklama

 

źródło : http://Muzyczneradio.com.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RoXall - niezalogowany 2017-08-04 13:00:20

    Typowe dla naszego kraju i osób decyzyjnych w KPN - PRL dalej trwa. Panowie z KPNu! Racja niech chatka stoi bez zainteresowania i opieki. Widać, że nawet jeśli są chętni aby nią się zająć to samo ustalenie granic i zasad z tymi ludźmi jest dla Was zbędnym marnowaniem czasu bo przecież w tym czasie można nic nie robić jak w PRLu. A tak chatka sobie zgnije i nie będzie problemu i zawracania przez nikogo głowy - prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    quady - niezalogowany 2016-07-24 15:54:06

    Przecież pracownicy KPN-u sami rozjeżdżają park quadami, im nawet bez desek na plecach ciężko tyłek ruszyć na piechotę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    turysta - niezalogowany 2016-07-22 13:49:42

    za KPN to się ktoś powinien wziąć a nie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości