Świeradów Zdrój - Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców w aucie spłonęła jedynie komora silnika. Kia Sportage stanęła w ogniu gdy jej właściciel był na zakupach w sklepie.
Przed 14. jedna z mieszkanek Świeradowa-Zdroju zobaczyła, że płonie auto zaparkowane przed dyskontem spożywczym. Wiedząc do kogo należy samochód natychmiast pobiegła do sklepu i poinformowała go o pożarze. Dzięki temu właściciel z pomocą postronnych kierowców zdołali przytłumić ogień do czasu przyjazdu strażaków.
Dzięki temu płomienie nie objęły całego auta, a strawiły jedynie komorę silnika. Jako pierwsi na miejsce przybyli druhowie OSP ze Świeradowa -Zdroju i szybko uporali się z ogniem.
eluban
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Świeradowie strażacy lubią wdychać toksyczne produkty spalania plastików? Przy pożarze tego typu koniecznie zakłada się sprzęt ochrony układu oddechowego. Ja wiem, że potem trzeba jechać naładować butle powietrzem i może być z tym problem, bo najbliższa sprężarka pewnie w komendzie w Lubaniu, ale to chyba mniejszy problem, niż późniejsze leczenie raka płuc. Dzisiejsze samochody są naładowane tworzywami i gumą. Jak ktoś chodził na chemię w podstawówce, to wie, co się wydziela podczas spalania tego wszystkiego.
W Świeradowie strażacy lubią wdychać toksyczne produkty spalania plastików? Przy pożarze tego typu koniecznie zakłada się sprzęt ochrony układu oddechowego. Ja wiem, że potem trzeba jechać naładować butle powietrzem i może być z tym problem, bo najbliższa sprężarka pewnie w komendzie w Lubaniu, ale to chyba mniejszy problem, niż późniejsze leczenie raka płuc. Dzisiejsze samochody są naładowane tworzywami i gumą. Jak ktoś chodził na chemię w podstawówce, to wie, co się wydziela podczas spalania tego wszystkiego.