Zwiększona aktywność turystyczna, zimowe warunki w wyższych partiach gór oraz lekceważenie zakazów dotyczących zamkniętych szlaków wpłynęły na zwiększoną liczbę interwencji.
Do najpoważniejszego wypadku doszło w sobotę po południu w Kotle Łomniczki w rejonie Cmentarzyka Ofiar Gór. Poruszająca się w pobliżu zamkniętego szlaku kobieta doznała urazu nogi i nie była w stanie samodzielnie wydostać się z trudnego, stromego, zaśnieżonego terenu.
Do akcji zostało wysłanych kilka zespołów ratowniczych.
Pierwszy z nich dotarł do poszkodowanej od góry, od strony schroniska Dom Ślaski. Po zabezpieczeniu medycznym i termicznym, Ratownicy ewakuowali kobietę w noszach sked, przy pomocy technik linowych, około 300 metrów w dół w okolice "mostka" na Łomniczce, dalej pieszo do schroniska skąd kontynuowano ewakuację przy pomocy pojazdów.
Niestety wielu turystów nie przestrzega zakazów wejścia na szlaki, obowiązujących w okresie zimowym w niebezpiecznych rejonach w Karkonoskim Parku Narodowym.
Tylko w czasie prowadzenia sobotnich działań, ratownicy zaobserwowali kilka grup, kompletnie nieprzygotowanych do zimowego, stromego terenu turystów, którzy mieli poważne problemy z bezpiecznym poruszaniem.
Apelujemy o rozwagę i stosowanie się do zakazów, wejścia na zamknięte szlaki, ich listę oraz komunikaty pogodowe i turystyczne publikowane są codziennie na stronie internetowej Karkonoskiej grupy GOPR. Poruszanie się tylko po dostępnych szlakach turystycznych jest bardzo ważne dla bezpieczeństwa waszego i unikatowej przyrody Karkonoszy.
GOPR Karkonosze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po co narażać ratowników niech to durne bydło samo sobie radzi co to robiło w Kotle
Szlak zamknięty i oznaczony prawidłowo. Bezmózgi wlazły, to niech czekają do wiosny. Kruki i wrony zaopiekują się. Ratownicy są od ratowania ofiar wypadków, ale po co ratować głupców? To się nazywa SELEKCJA NATURALNA.
złamała zakaz wejścia na zamknięty szlak, więc powinna zapłacić za akcję ratunkową
po co narażać ratowników niech to durne bydło samo sobie radzi co to robiło w Kotle
Szlak zamknięty i oznaczony prawidłowo. Bezmózgi wlazły, to niech czekają do wiosny. Kruki i wrony zaopiekują się. Ratownicy są od ratowania ofiar wypadków, ale po co ratować głupców? To się nazywa SELEKCJA NATURALNA.
złamała zakaz wejścia na zamknięty szlak, więc powinna zapłacić za akcję ratunkową