Mężczyzna, który źle zaparkował zareagował agresją na interweniujących strażników miejskich. Na miejsce wezwano policję, a sprawa będzie miała swój dalszy bieg w sądzie.
We wtorkowy poranek (31.03) w Cieplicach doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem kierowcy, który nie tylko złamał przepisy drogowe, ale również dopuścił się agresji wobec funkcjonariuszy.
Około godziny 8:30 na ulicy Ściegiennego kierujący samochodem marki Hyundai uszkodził i samowolnie usunął blokadę założoną na koło jego pojazdu, zaparkowanego nieprawidłowo. W trakcie interwencji straży miejskiej mężczyzna podjął próbę ucieczki - wjechał na Plac Piastowski, ignorując wydawane przez funkcjonariuszy polecenia zatrzymania się.
Strażnikom miejskim udało się jednak uniemożliwić dalszą jazdę kierowcy. Podczas interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie - używał wulgarnych słów wobec funkcjonariuszy, a także naruszył ich nietykalność cielesną.
Na miejsce wezwano patrol policji, który wsparł działania straży miejskiej i zatrzymał agresywnego kierowcę. Jak ustalono, był to 38-letni mieszkaniec Szczecina, przebywający czasowo w Cieplicach.
W związku z zaistniałą sytuacją wobec mężczyzny prowadzone będzie dalsze postępowanie. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

# Agresywny kuracjusz, który źle zaparkował. Do pomocy wezwano policję
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze. Kierowcy za wiele już sobie pozwalają.
Ale że co? Nie wylądował na dołku? Naruszył nietykalność cielesną i go wypuścili? No kraj z kartonu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Myślicie, ż będzie miły dla jeleniogórzanina jak jakiś zawita do Szczecina?
Kierowca nie chciał przyjąć groźnego pouczenia i żółtej kartki? Patokierowcy w punkt wyczuwają pobłażliwość służb wobec wykroczeń parkingowych, dlatego będą pozwalać sobie na coraz więcej zuchwalstwa
W USA już by leżał u zimnego chirurga na stole
Zutylizować
USA zrobiliby z niego durszlak
Nieroby ze straży wiejskiej wożą dupy za nasze podatki i ludzi gnębią.
Bardzo dobrze. Kierowcy za wiele już sobie pozwalają.
Ale że co? Nie wylądował na dołku? Naruszył nietykalność cielesną i go wypuścili? No kraj z kartonu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.