Z prośbą o nagłośnienie sprawy zwrócił się do naszej redakcji jeden z mieszkańców. Poniżej treść listu.
Szanowna Redakcjo,
Bardzo proszę o pomoc i nagłośnienie tematu. Po ponad 30 latach mieszkańcy budynków ul. Wolności 307 i 309 doczekali się gruntownej przebudowy drogi. Wszyscy są teraz szczęśliwi, że po drodze jeździ się jak po stole ale...Nie znam takich przepisów, żeby parking który został wyznaczony był w połowie dla niepełnosprawnych!!! Nie znam nikogo niepełnosprawnego w tej okolicy. Dodam, że parking jest ciasny i codziennie trwa walka o wolne miejsce. Urzędnicy jeszcze bardziej skomplikowali sytuację z miejscami. Odpowiedzialny za taki stan rzeczy jest Miejski Zarząd Dróg i Mostów. Dodatkowo chyba wykonawcy drogi coś poszło nie tak. Proszę zobaczyć gdzie po deszczu zatrzymuje się woda zamiast trafiać do studzienki.
ReklamaLudzie są wściekli. Proszę pomóżcie.
W galerii zdjęcia załączone przez czytelnika.
# Absurd po przebudowie osiedlowej drogi. Mieszkańcy są wściekli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zrób pan sobie grupę i będzie problem z głowy
Hmmm bardziej chyba chodzi o kompetencje ludzi odpowiedzialnych za zgodę zrobienie czegoś takiego ....
To nie jest tak prosto zrobić sobie grupę. Żeby mieć kartę parkingową trzeba mieć minimum gr inwalidzką umiarkowaną . A to już trzeba być poważnie chorym . No chyba że ???????????????
Niepełnonsprawni i obywatele LBGT górą.Ilu ich jest?
W odróżnieniu od ustawy o drogach publicznych kogoś w tym przypadku zdrowo kogoś poniosło (to droga wewnętrzna więc zarządca może tak zrobić). Cyt. z ustawy - "Liczba miejsc parkingowych wyznaczonych kopertą określa Ustawa z dnia 21 marca o drogach publicznych. Jest ona uzależniona od ogólnej ilości miejsc na danym parkingu. Na jedno stanowisko dla osób niepełnosprawnych przypada od 6 do 15 pozostałych miejsc parkingowych. Natomiast dla 2 miejsc dla OzN – od 16 do 40. Na 3 stanowiska przypada od 41 do 100 miejsc. W przypadku więcej niż 100 miejsc parkingowych, 4% z nich muszą zostać przeznaczona dla osób z niepełnosprawnościami."
Różyckiego 14 i 12 . U nas jak zrobili parking to miałybyć tylko 2 miejsca dla niepełnosprawnych , ale następnych nie pomalowali tylko na niebiesko bo szerokość jest taka sama dla pozostałych czyli na dwoch miejscach stoją trzy samochody. Czyli wszystkie zrobili jak dla niepełnosprawnych .
Jako mieszkaniec bloku przy tej ulicy chciałbym zaznaczyć, że absolutnie nie jesteśmy przeciwni wyznaczeniu miejsc dla osób niepełnosprawnych - tym bardziej że znam co najmniej dwie osoby z bloku, które posiadają uprawnienia do zajmowania takich miejsc i zapewne będzie to dla nich duże ułatwienie, że nie będą musiały polować na wolne miejsce. Zrozumiałbym również jeszcze dwa miejsca na drugim końcu parkingu . Ale to co jest uwidocznione na trzeciej fotografii to totalny absurd - miejsce dla roweru pomiędzy kopertami? W sumie na niespełna 100 metrowy parking jest 8 miejsc po 5m każde - czyli od razu 40% na niebiesko. Nie muszę dodawać, że miejsca stoją puste - wczoraj zajęte było jedno - od 20 do 7 rano. Na pozostałej "czarnej" części parkingu auta powciskane na żyletkę. Autor tego rozwiązania chyba coś brał, albo za dużo wypił przy projektowaniu, bo mu się bardzo kolor niebieski spodobał. Zlikwidować kuriozum z fotografii trzeciej, ale 4 miejsca na dolnym i górnym parkingu zostawić.
Ten rejon dróg i mostów - jest jakby lekko chory na głowę - wpadli w euforie i prawie w całej Jeleniej Górze robią mnóstwo miejsc dla niepełnosprawnych / sprawnych inaczej / tak jakby w Jeleniej Górze mieszkali tylko inwalidzi . Wydaje mi się że ostro przesadzają [ mają coś z głowami chyba zwarcie w inplantach ]
Tych miejsc dla niepełnosprawnych namalowano dużo ale na obrzeżach, w centrum te nieliczne służą za parkingi całodobowe, chlotasiom co nieco przepakowanym i innym którzy uważają się za lepszy sort. Ostatnio na placu bankowym zwróciłem uwagę Pani podfruwajce po 70-ce z białego SUW-a spieszącej się do fryzjera, to to straszydło wyzwało mnie od..... doradzając żebym nie udawał a kule oddał potrzebującym. Przechodzący patrol Straży Miejskiej nie zareagował, pewnie to była znajoma albo jakąś urzędnicza biurwa.. Zaparkowałem na płatnym gdyż miałem umówiona od roku wizytę w KCM.
Do budownictwa zawsze szli nieudaczniki których na inne uczelnie nie przyjęli więc co się dopatrujecie tam jakiejś logiki w działaniu. Nie utożsamiać z pracownikami drogowymi którzy tylko wykonują głupie polecenia.
Widać, że uczelni wyższej na oczy chyba nie widziałeś. Budownictwo podczas boomu kilka lat temu miało na PWr bardzo wysoki próg porównywalny z kierunkami takimi jak informatyka, AiR itp. Nawet teraz przy rekordowych 570 (!) miejscach próg nie jest najniższy. Na studia magisterskie (dające możliwość projektowania bez ograniczeń) z tych ponad pięciuset osób idzie ~20% najwytrwalszych. Odnosząc się natomiast do inwestycji, to przesadzoną ilość miejsc dla niepełnosprawnych mógł zażądać inwestor. Wielka kałuża wygląda niepokojąco, ale to też mógł być błąd wykonawcy.
Menele , hopsztaplery, degeneraci oraz wykolekeńcy życiowi pracują w miejskim zarzadzie dróg i mostów to gdzie ma woda stać jak nie na środku
Te miejsca czekają na Was - dzisiaj nie potrzebujecie, ale jutro może być już Wasze - nieznane są wyroki ......
Zrób pan sobie grupę i będzie problem z głowy
Hmmm bardziej chyba chodzi o kompetencje ludzi odpowiedzialnych za zgodę zrobienie czegoś takiego ....
To nie jest tak prosto zrobić sobie grupę. Żeby mieć kartę parkingową trzeba mieć minimum gr inwalidzką umiarkowaną . A to już trzeba być poważnie chorym . No chyba że ???????????????