Do sejmu dostarczono obywatelski projekt ustawy, który mówił o liberalizacji prawa aborcyjnego w Polsce. Projekt zakładał kilka możliwości bezpiecznego przerwania ciąży. Posłowie PiS stanowczo (i głośno) zaznaczyli swoje poglądy w tej sprawie
Sejm po głosowaniu odrzucił obywatelski projekt mówiący o liberalizacji przepisów aborcyjnych w kraju. W projekcie zapisano kilka możliwości przerwania ciąży, w tym w przypadku zagrożenia życia matki, gdy ciąża trwa do 12 tygodni. Odpowiedzialną za przedstawienie projektu posłom była Marta Lempart - znana z działań związanych z walką o prawa kobiet. Marta nazwała ten obywatelski projekt „programem naprawczym dla obowiązującego prawa aborcyjnego”.
Za odrzuceniem projektu obywatelskiego głosowało 265 posłów, przeciwko 175 posłów, a 4 wstrzymało się od głosu.
Po ogłoszeniu wyników głosowania przez marszałek Elżbietę Witek w sali obrad zapanowały odgłosy wiwatu i skandowanie „zwycięstwa” ze strony posłów Prawa i Sprawiedliwości.
# Aborcja wciąż nielegalna na każdym etapie ciąży. Projekt obywatelski odrzucony
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
J.e.b.a.ć PiS i kaczora geja dyktatora!
Zmień lekarza.
I co teraz zrobią nowe obatelki peselowe jak im się przytrafi a nie daj boh pozamałżeńsko?
Cóż, Polska polityka prawicowa ma ciekawe pomysły. Chcą cofnąć prawa kobietom, jak za czasów średniowiecznych. Służąca mężczyźnie, we wszystkim, taka lalka do bicia i pojemnik na sperme, i inkubator. Bo polska katolicka, to tylko obowiązki, stosunki z kobietą TYLKO W CELACH PROKREACYJNYCH. Moja propozycja, na szubienice z tymi politykami!
"Wojna" na ukrainie trwa nie 121 dni ,tylko od 2014 roku i to daleko na wschodzie i jest to około 10% terytorium ,więc nie piszcie bzdur.A do Polski przyjeżdżają nie uchodźcy przed wojną,tylko cwaniacy z innych regionów i to się nazywa przesiedlenie pod pozorem konfliktu zbrojnego!
Ministerstwo Zdrowia nie widzi nic niewłaściwego w tym, że w Systemie Informacji Medycznej znajdą się wkrótce informacje o ciąży czy stosowaniu przez kobiety wkładek domacicznych. Sprawą zaniepokojony jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który uważa, że "przetwarzanie przez władze danych dotyczących antykoncepcji nie jest niezbędne w demokratycznym państwie prawnym".
J.e.b.a.ć PiS i kaczora geja dyktatora!
Zmień lekarza.
I co teraz zrobią nowe obatelki peselowe jak im się przytrafi a nie daj boh pozamałżeńsko?