Przepracowała w swoim życiu zaledwie cztery miesiące i uzbierała 80 złotych ze składek. Dziś na konto 61.letniej wrocławianki ZUS przelewa świadczenie emerytalne w wysokości 30 groszy. To oczywiście najniższa emerytura na Dolnym Śląsku. Warto mieć to na uwadze pracując "na czarno".
- Gdy spojrzymy na przebieg ubezpieczenia osób, które dostają wysokie emerytury to bardzo jasno widzimy, że są to seniorzy, którzy na emeryturę przeszli późno po przepracowaniu wielu dziesiątków lat – mówi Iwona Kowalska – Matis Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku – Oczywiście wysokość naszych zarobków ma także wpływ na to, co na nasze konto będzie wpływało po zakończeniu aktywności zawodowej ale liczą się przede wszystkim staż, regularny wpływ składek na emerytalne konto i nie śpieszenie się z przejściem na emeryturę - dodaje rzeczniczka.
Wśród dobrze sytuowanych seniorów są pracownicy naukowi, lekarze i osoby zajmujące kierownicze stanowiska w różnych branżach. Stosunkowo niewielkie emerytury dostają natomiast przedsiębiorcy.
- To jest efekt tego, że w czasie prowadzenia działalności gospodarczej odprowadzali do ZUS najniższe z możliwych składki – wyjaśnia Kowalska-Matis. – Cudów nie ma, jeśli nie płacimy składek na ubezpieczenie społeczne, nie spodziewajmy się, że emerytura będzie wysoka – dodaje.
Niskie emerytury to także efekt tego, że na emeryturę przechodzą osoby, które gromadziły pieniądze tylko w nowym systemie emerytalnym. Czyli dostaną tylko tyle, ile odłożyły. To będą bardzo niskie emerytury, które staną się problemem społecznym. Za takie pieniądze nie da się opłacić mieszkania, wykupić leków, żywności i odzieży. Stąd osoby, które już są na takiej emeryturze, często zgłaszają się do opieki społecznej po pomoc. Jednak emeryt, który żyje w stanie skrajnego ubóstwa, może liczyć na maksymalnie 400 zł miesięcznie.
To problem, który czeka tysiące Polaków, zwłaszcza dzisiejszych 30/40-latków, którzy przez całe życie pracowali i będą pracować na tzw. umowach śmieciowych.
Najwyższą emeryturę na Dolnym Śląsku otrzymuje mieszkaniec Wałbrzycha. To prawie 13000 złotych. Na tą wysoką kwotę składa się przede wszystkim bardzo długi staż pracy wynoszący 53 lata. Pan na emeryturę przeszedł w wieku 72 lat.
# 30 groszy na miesiąc - to najniższa emerytura na Dolnym Śląsku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie ma to jak kraść składki, podatki przez całe życie, a później kraść drugi raz od emerytury...
przymus ubezpieczenia, zbrodnia na ludzkosci, ale polaki niewolnicy lubia byc okradani
nie ma to jak kraść składki, podatki przez całe życie, a później kraść drugi raz od emerytury...
przymus ubezpieczenia, zbrodnia na ludzkosci, ale polaki niewolnicy lubia byc okradani