Reklama

270 osób pobiegło dla Natalki

04/04/2016 08:01

Śnieg i słońce dopisały, biegacze także - w sobotnim (2 kwietnia) charytatywnym Biegu dla Natalki na Polanie Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie pobiegło prawie 270 osób na nartach i bez nart. Atmosfera była taka, jak pogoda: wspaniała! Rekreacyjna i rodzinna, choć oczywiście o najlepsze miejsca rywalizowano ze wszystkich sił, a obsada była znakomita.

 

To były zawody godne zakończenia narciarskiego sezonu startowego w Jakuszycach. Szczytny cel, siedem kilometrów świetnie przygotowanej trasy dla biegaczy na nartach, ale i bez nart: pomiędzy torami śnieg był dość ubity, biegło się o wiele wygodniej i szybciej, niż przed rokiem w charytatywnym Biegu dla Romka, gdy zapadaliśmy się w kopnym śniegu.

To jedyny bieg w Polsce, w którym razem biegną zawodnicy na nartach i bez nart. Jako pierwsi wystartowali narciarze. Czołówka szybko wyrwała do przodu, a byli w niej tak wyśmienici zawodnicy, jak Andrzej Honczar (w 2011 i 2013 piętnasty w Biegu Piastów na głównym dystansie) i stały bywalec jakuszyckich tras i regularny zwycięzca zawodów na naszym terenie Łukasz Bronowicki. Lepszy okazał się pierwszy z nich.

Reklama

Za nimi biegła i szła na nartach uśmiechnięta gromada amatorów, rozkoszująca się śniegiem oraz cudownymi widokami z Górnego i Dolnego Duktu w Górach Izerskich. Wielu było pod wrażeniem, że na dole, w miastach, wiosna panuje już na całego, a w Jakuszycach nadal można w dobrych warunkach spracerować na biegówkach. Na nartach szło sporo rodzin, także z małymi dziećmi, które przed biegiem głównym wzięły udział w zawodach towarzyszących, tylko dla nich: biegu na 500 metrów.

Śniegu było pod dostatkiem, ale czuć było przyjemny powiew wiosny: w trakcie dzisiejszego biegu temperatura wynosiła około 11 stopni Celsjusza.

Reklama

Kilka minut po narciarzach ruszyli biegacze na nogach. Było ich znacznie mniej, ale pokazali klasę: wielu dość szybko dogoniło narciarzy, którzy wystartowali przecież wcześniej. Na metę jako pierwsi wpadli Marcel Szczekulski i Ewa Hofman.

Zdobywcy najlepszych sześciu lokat w klasyfikacjach kobiet i mężczyzn w biegach na nartach i bez nart zostali nagrodzeni. Wszyscy uczestnicy otrzymali medale, biegom dziecięcym towarzyszyły zabawne animacje, po zawodach biegacze, kibice i organizatorzy spotkali się przy ognisku z kiełbaskami.

Reklama

Organizator (Stowarzyszenie Bieg Piatów) nie pobierał opłaty startowej za te zawody. Zastąpiły ją wpłaty na konto, na którym zbierane są pieniądze na leczenie chorej na raka 12-letniej jeleniogórzanki Natalii Gajdy. Ma ogromną szansę na powrót do zdrowia pod warunkiem przejścia kosztownej kuracji.

Za pomoc dziękował obecny na biegu w Jakuszycach tata Natalki - Tomasz Gajda. Mama dziewczynki napisała na facebooku: "Chcielibyśmy serdecznie podziękować za tak wspaniałą imprezę Organizatorom: Stowarzyszeniu Bieg Piastów, jego komandorom, firmie Vesna, a w szczególności Kai Sznajdrowicz i Magdalenie Pruś, wszystkim Sponsorom i Uczestnikom, zarówno tym małym, jak i dużym. Razem z Natalką jesteśmy w klinice, ale z nierpliwością czekałyśmy na wieści i zdjęcia z Polany. Ze wsparciem tak dużej ilości wspaniałych ludzi Natalia nawet nie myśli o poddaniu się chorobie, tylko twardo idzie naprzód. Jeszcze raz przesyłamy Ogromne DZIĘKUJĘ i uściski od Natalki dla wszystkich osób biorących udział w dzisiejszym Biegu".

Reklama

Stowarzyszenie Bieg Piastów dziękuje za udział wszystkim zawodnikom i zawodniczkom oraz sponsorom.

Wpłaty na leczenie Natalki:

Fundacja Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową

ul. Bujwida 42, 50-368 Wrocław

Bank Millennium S.A. 11 1160 2202 0000 0001 0214 2867

z tytułem wpłaty "NATALIA GAJDA "

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości