Na ulicy Wolności kierowca TIR-a zaparkował na chodniku.
W czwartek (14.07) około godziny 9.00 strażnicy patrolujący ulice Wolności na wysokości numeru 10 zastali zaparkowanego na chodniku 16 tonowego TIR-a. Tłumaczenia kierowcy o powodzie zaparkowania na chodniku i odcinku drogi objętej zakazem zatrzymywania były dość pokrętne i nie miały uzasadnienia. Za popełnione wykroczenie kierowca został ukarany mandatem karnym.
Przypominamy: jeżeli znaki nie wskazują inaczej, na chodniku mogą parkować auta, które ważą mniej niż 2,5 tony. Dozwolone jest zatrzymanie się przednią osią pojazdu lub jednym bokiem. Dla pieszych należy pozostawić minimum 1,5 metra miejsca wolnej przestrzeni.
Źródło : strazmiejska.jeleniagora.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za budynkami widocznymi na zdjęciu znajduje się hurtownia mrożonek Morsik. Jak znam życie, to kierowca tej ciężarówki chciał jechać właśnie tam. Wjazd do Morsika jest ciasny i utrudniony. Zaparkował więc i pewnie poszedł popytać jak ma tam wjechać. To jest jakieś nieporozumienie, żeby w XXI wieku w samym centrum Jeleniej Góry funkcjonował zakład (dawna centrala rybna), gdzie regularnie przyjeżdżają ciężkie samochody z naczepami, a codziennie w teren wyjeżdżają i wracają samochody dostawcze chłodnie. Ta firma stoi dosłownie na styk z budynkami mieszkalnymi. Tiry regularnie blokują ulicę Korczaka, przewracają bariery ochronne, uderzają w słupki, demolują nawierzchnię chodników i tarasują ruch. Dlaczego nikt nic z tym nie robi i nie wyrzuci tego zakładu gdzieś na obrzeża miasta?
17 16 ton? Naprawdę? Chyba raczej 40 ton.
Przecież nie zawszcze ciągnik siodłowy jest wypełniony na maxa.
Tak samo parkują sobie po drugiej stronie koło byłego lombardu na Korczaka, a to busy na miejscach parkingowych, a to osobówki na chodniku, przejść nie można normalnie, a co dopiero z wózkiem. Traktują miejsce pod budynkiem jak darmowy parking, a tam przecież pracują i mieszkają ludzie chociaż budynek wygląda na niezamieszkały. Brawo straż miejska tępić kierowców, którzy wylosowali prawo jazdy chyba w chipsach, skoro nie zwracają uwagi na znaki albo nie znają przepisów drogowych
Nie bij piany.Obcy nie wie gdzie może zatrzymać się czasami na chwilę.Musi się dowiedzieć.Niestety nie u nas policja(straż miejska) pomaga takim kierowcom.Tylko u nas takie de.... że nie potrafią zrozumieć.
W dobie GPS wysiadać i pytać o drogę? Kara słuszna każdy samochód niszczy chodnik za który my płacimy jako podatnicy. SM może kiedyś zabłądzi na Wyszyńskiego, Długą, Krótką, Solną Tam stworzyły się darmowe parkingi w miejscach zakazanych dla ruchu.
GPS wskazuje adres i tam cię doprowadzi tylko jest jeszcze taka sprawa że adres firmy to jedno a dojazd do tej firmy to drugie. Sam kiedyś pracowałem jako kierowca i woziłem różne towary i jeżeli jedziesz pierwszy raz to jedziesz pod adres który masz podany a okazuje się że musisz podjechać z drugiej strony bo tu jest tylko furtka dla pracowników. A spotkałem się wiele razy że policja lub straż miejska pomagała dojechać a nie od razu mandat. I dodam że jeździłem tylko po Polsce.
" Tłumaczenia kierowcy były dość pokrętne" czyli nie potrafił wytłumaczyć czemu tam zaparkował. Sam wiele lat pracowałem jako kierowca. Też miałem różne przeboje z dojazdami do firm których nie znałem. Najważniejsze to od razu powiedzieć powiedzieć prawdę że się jest pierwszy raz a nie kombinować i wymyślać różne durne teorie.
Szkoda gadać. Gość się zgubił zaparkował na chodniku wiadomo nie można ale lepiej tam niż na ulicy . Dla niektórych lepiej zakorkować pół Jeleniej niż stać na chodniku i ,,nie przeszkadzać,, innym użytkownikom ruchu. Ale ktoś aferę jak zawsze musi rozkręci bo był by chory. Biedni przechodni jak nie mogą przejść przez chwilę to zaraz szukają sensacji zawsze mogą iść druga strona chodnika chyba że korona spadnie to wtedy sorry . Zajmijcie się ważniejszymi sprawami które są wokół was i udajecie że nie widzicie i słyszycie a dajcie spokój komuś to po prostu dostarcza towar który później ty kupujesz. Gdy nie ma w sklepie towaru który chciałeś kupić bo ktoś ,,zabłądził,, to wielkie halo i pretensje do sprzedawcy.
Problem w tym że facet wcale się nie zgubił tylko zaparkował i poszedł jak gdyby nic na zakupy.
Nie lepiej. Potem chodzimy po porozwalanych chodnikach. Żeby nie przeszkadzać kierowcom zniszczył chodnik i stworzył poważne zagrożenie, bo w ten sposób kierowcy jeżdżący po chodnikach zabijają kilkadziesiąt osób w Polsce. No ale najważniejsze, że inny samochód nie musiał go omijać?
Wyszczepiony
wyglada ze to Polak zrobil
Może poczuł, że musi skoczyć do Żabki po drugiej stronie ulicy?
Za budynkami widocznymi na zdjęciu znajduje się hurtownia mrożonek Morsik. Jak znam życie, to kierowca tej ciężarówki chciał jechać właśnie tam. Wjazd do Morsika jest ciasny i utrudniony. Zaparkował więc i pewnie poszedł popytać jak ma tam wjechać. To jest jakieś nieporozumienie, żeby w XXI wieku w samym centrum Jeleniej Góry funkcjonował zakład (dawna centrala rybna), gdzie regularnie przyjeżdżają ciężkie samochody z naczepami, a codziennie w teren wyjeżdżają i wracają samochody dostawcze chłodnie. Ta firma stoi dosłownie na styk z budynkami mieszkalnymi. Tiry regularnie blokują ulicę Korczaka, przewracają bariery ochronne, uderzają w słupki, demolują nawierzchnię chodników i tarasują ruch. Dlaczego nikt nic z tym nie robi i nie wyrzuci tego zakładu gdzieś na obrzeża miasta?
17 16 ton? Naprawdę? Chyba raczej 40 ton.
Przecież nie zawszcze ciągnik siodłowy jest wypełniony na maxa.