Tylko w październiku ambulanse Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze pokonały 70 000 km. Do jakich zdarzeń najczęściej wyjeżdżały karetki? Która stacja zaliczyła najwięcej wyjazdów? Zobacz statystyki!
Pierwsze miejsce na podium przy największej ilości wyjazdów należy do zespołu z Sobieszowa. W październiku 2023 roku wyjeżdżali aż 266 razy. Jedynie 10 wyjazdów mniej mieli ratownicy medyczni stacjonujący przy ulicy Ogińskiego w Jeleniej Górze. Ratownicy z Lubania wyjechali 248 razy, co pozwoliło im stanąć na trzecim miejscu podium według statystyk.
Zespół z Gryfowa Śląskiego pokonał 6831 km. Zespół z Jeleniej Góry - Sobieszowa pokonał aż 5510 km, a ratownicy z Leśnej w karetce przebyli 4761 km w ciągu minionego miesiąca.
Zdecydowanie najczęstsze zgłoszenia dotyczyły nadciśnienia tętniczego. W takich przypadkach ratownicy wyjeżdżali do 279 pacjentów. Do urazów i obrażeń ciała jeździli 210 razy. Do omdleń - 158 razy. Co ciekawe i zastanawiające, aż 142 pacjentów wezwało karetkę pogotowia, bo źle się poczuło. Problem z nadużywaniem alkoholu występował u 118 pacjentów, do których jechali ratownicy. 110 razy problemem pacjentów była duszność. 56 pacjentów potrzebowało pomocy z powodu padaczki, 40 pacjentów z powodu udaru mózgu, 43 pacjentów z powodu zaburzeń psychicznych. 11 pacjentów w październiku wymagało pomocy po wypadku lub kolizji. Nagłe zatrzymanie krążenia to niebezpieczny stan, który wystąpił aż u 31 pacjentów w minionym miesiącu.
Przypominamy i apelujemy pacjentom, że ratownicy medyczni nie mają możliwości wystawiania recepty, czy też wdrożenia antybiotykoterapii. W przypadku sezonowych dolegliwości takich jak kaszel i katar pacjenci powinni udać się do lekarza rodzinnego, a nie wzywać karetkę pogotowia.
# 142 pacjentów wezwało karetkę do złego samopoczucia. Zobacz statystyki ratowników
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polak cwana istota każdy wie jak wygląda sytuacja z naszym sor-em oczekiwanie po ładnych kilka godzin ,a tak karetka ciach pach i przyjęcie w trybie pilnym
Nie dość, że przyjazd karetką nic nie przyspieszy to jeszcze pamiętaj, że ratownicy, ratowniczki, pielęgniarki i pielęgniarze się znają i ze sobą rozmawiają i mogą co nieco zasugerować :) także karetką nie dość, że może nie być szybciej to może być dłużej ;)
Po pierwsze - nie prawda :) O kolejności decyduje triage :) Po drugie - wszyscy się znają i rozmawiają ze sobą i mogą co-nieco zasugerować - więc karetką może być dłużej... dużo dłużej ;)
Oni tylko ciągle przypominaja, że nie można wzywac karetki. A jak już przyjadą to wieczne pretensje Ratowników, pracuja tam jak za karę.
Nie wszyscy pracują tam za karę...
Pogotowie ratunkowe poto zostało utworzone aby udzielać ludziom pomocy jeśli nie zabiera się człowieka do szpitala to chociaż doraźnej, wzywanie karetki to nie żadna rozrywka a stres, że względu na przewlekłą chorobę neurologiczna nie raz osoby towarzyszące mi musiały wezwać karetkę, a jak ratownicy przyjeżdżali to pierw nie raz musieli się bardzo na marudzić zanim mi pomogli co było konieczne. Jeleniogórski oddział ratunkowy powinien przejść jeszcze wiele szkoleń bo z takim podejściem do człowieka a czasami i omylnymi diagnozami ludzie ładują na cmentarzach.
W treści artykułu: "Co ciekawe i zastanawiające, aż 142 pacjentów wezwało karetkę pogotowia, bo źle się poczuło." Może autor rozwinie powyższe sformułowanie i się zastanowi o czym pisze? Jelenia góra ma 75 tys. mieszkańców!!! Jeżeli nikt nie robi sobie głupich dowcipów przy wzywaniu karetki (co oczywiście jest karalne) to co w tym ciekawego i zastanawiającego? A tak w ogóle o co chodzi? Jest służba zdrowia, są karetki, są pacjenci...To jakaś licytacja kto więcej, kto mniej wyjeżdżał? Jelenia Góra ciągnie się na długości około 40 km, co stanowi je najdłuższym miastem Polski. To taka ciekawostka odnośnie tych km.
Polak cwana istota każdy wie jak wygląda sytuacja z naszym sor-em oczekiwanie po ładnych kilka godzin ,a tak karetka ciach pach i przyjęcie w trybie pilnym
Nie dość, że przyjazd karetką nic nie przyspieszy to jeszcze pamiętaj, że ratownicy, ratowniczki, pielęgniarki i pielęgniarze się znają i ze sobą rozmawiają i mogą co nieco zasugerować :) także karetką nie dość, że może nie być szybciej to może być dłużej ;)
Po pierwsze - nie prawda :) O kolejności decyduje triage :) Po drugie - wszyscy się znają i rozmawiają ze sobą i mogą co-nieco zasugerować - więc karetką może być dłużej... dużo dłużej ;)