Reklama

Włókniarz Mirsk gromi Lechię Piechowice w sparingu

01/02/2014 20:03

Dość wysoką przegraną zakończył się pierwszy mecz sparingowy dla Lechii Piechowice, rozegrany w czeskiej Desnej. Włókniarz Mirsk zaaplikował lechistom sześć bramek, jednak to dopiero początek przygotowań i nie należy wyciągać z tej potyczki pochopnych wniosków.

 

Włókniarz II Mirsk 6-1 Lechia Piechowice

Bramki : Badura,Wichowski x2,Grygiel Dawid, Juźwik, Niemienionek - Paradowski

Desna, 1 lutego 2014 r.

 

 

Włókniarz : Krawczyk Marcin, Nieminionek Łukasz, Nieminionek Paweł, Kowalski Adam, Grygiel Piotr, Grygiel Dawid, Badura Adrian, Chlabicz Piotr, Juźwik Paweł, Wichowski Jarosław, Bursacki Łukasz

 

Rezerwowi : Jaworski Szymon, Skórka Patryk, Nieminionek Jakub, Krawczyk Łukasz

 

 

Lechia : Olczyk Grzegorz, Kowalski Rafał, Myjak Mateusz, Mackiewicz Michał, Głowik Krystian, Sobolewski Tomasz , Morański Marcin, Tkacz Jan, Pogorzała Sergiusz, Paradowski Radosław, Kowalski Ciepiela Mariusz

Reklama

 

Rezerwowi: Skrobiszewski Mariusz, Woronowicz Rafał, Misiura Michał, Charko Łukas, Padoł Maciej

 

 

 

 

 

W składzie Włókniarza zaprezentował się nowy nabytek, którego poprzednim klubem był Endico-Mitex Podgórzyn, bramkarz - Marcin Krawczyk. Do składu Lechii natomiast po rocznej przerwie powrócił Tomasz Sobolewski. Ponadto na ławce lechitów zasiadł pozyskany z Chojnika Jelenia Góra - Łukasz Charko. Trener Marcin Ramski nie mógł skorzystać z usług najlepszego strzelca zespołu - Emila Kandyby.

 

Po meczu powiedzieli : 

Reklama

 

Marcin Ramski ( trener Lechii Piechowice) : 

 

- Póki chłopakom starczało sił stawialiśmy opór piłkarzom z Mirska. Pod koniec pierwszej połowy, w 40 i 45 minucie, straciliśmy dwie bramki które podcięły nam skrzydła. W drugiej połowie zagrali zmiennicy, którzy radzili sobie dość przeciętnie. Mirsk dominował w drugiej części gry, jednak udało nam się strzelić bramkę po kontrataku, której autorem był Radek Paradowski. Dopóki starczało sił walka była wyrównana a mecz bardzo zacięty.

 

 

Jarosław Wichowski (trener i zawodnik Włókniarza Mirsk) :

Reklama



 -Treningi rozpoczęlismy 8 stycznia a dzisiaj był to nasz pierwszy poważny
sprawdzian . Przez pierwsze 30 minut widać było w moim zespole dużą
nerwowość i brak czucia piłki co z pewnoscią było spowodowane charakterem
treningów w ostatnim okresie. Prowadząc do przerwy 2:0 w drugiej połowie
całkowicie zdominowaliśmy rywala, który naprawdę solidnie prezentował się w
pierwszej połowie. Widać ze chłopaki z Piechowic jeszcze są na innym etapie
przygotowań. Szkoda straconej bramki i braku skuteczności ale na poprawę
naszej gry mamy dużo czasu. Ogólnie oceniam sprawdzian pozytywnie. Wszyscy
moi zawodnicy przejawiali duża chęć do gry a dla mnie to bardzo ważne.
Kolejny mecz gramy 8 lutego w Zgorzelcu z tamtejszą Nysa, następnie 16
lutego w Zebrzydowej ze Spartą. Po meczu wybieramy się na trzy dniowy mini
obóz do Karpacza . Serie gier kontynuujemy u siebie ze Świeradowem 19 lutego
oraz w Zgorzelcu z BKS Bolesławiec 22.02. Kolejny przeciwnik to Granica
Bogatynia 01.03 w Zgorzelcu i Woskar Szklarska Poręba 08.03.w Mirsku.

 

Reklama

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    seventeen - niezalogowany 2014-02-03 13:41:07

    Lechia - dzięki, już poprawiłem ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ms - niezalogowany 2014-02-03 13:35:51

    oczywiście lepszymi ma być bo zaraz padnie chora krytyka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    skrobik - niezalogowany 2014-02-03 10:55:17

    sensei nie broń mi pobiegać z lepszymi bo gry w piłkę ja już się nie nauczę ale jak mogę pograć z leprzymi to czemu nie w tym wieku wskazane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości