Przypadkowy przechodzień, przed godziną 13. zauważył ludzkie zwłoki w rzece tuż przy wiadukcie kolejowym na Bobrze.
Przybyli na miejsce policjanci oraz strażacy ujawnili zwłoki mężczyzny znajdujące się tuż przy brzegu. Czynności dochodzeniowe rozpoczął prokurator. Na tą chwilę nie jest znana tożsamość denata. Wstępnie można ocenić, że mógł mieć około 30 - 40 lat. Nie wiadomo jednak jak długo zwłoki przebywały w wodzie. Fakt, że znajdowały się tuż przy filarze mostu może sugerować że mężczyzna skoczył lub spadł z wiaduktu.
Ciało zostało zabezpieczone do sekcji, która zostanie przeprowadzona w poniedziałek w Zakładzie Medycyny Sądowej.
# Zwłoki w rzece Bóbr
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko tyle zdjęć? Mogliście jeszcze ze 20 wstawić dla podkręcenia atmosfery...
A gdzie znajduje sie zaklad medycyny sadowej
Rozumiem że macie zgodę policjanta na upublicznienie jego wizerunku bo przepisy mówią wyraźnie kiedy można to zrobić a kiedy nie. W tym przypadku nie można i mam nadzieję że kiedyś ktoś wam to sądownie wytłumaczy.
Nie strasz, bo się zes.asz. Policjant na służbie, szczególnie ten umundurowany, w czasie wykonywania czynności służbowych jest osobą publiczną. Możesz robić i publikować zdjęcia do woli. PRL skończył się dawno temu. Poczytaj ustawę, przepisy prawa prasowego, autorskiego i ochrony wizerunku.
Zdjęcia można zawsze robić,jednak podczas publikacji są już jakieś obostrzenia.
Ale filmik to naprawde pierwsza klasa ciekawe co to ma byc i o co chodzi naprawde idzie sie po nim cokolwiek dowiedziec i donyslic gdyby nie naglowek.
Obostrzenia przy publikacji dotyczą osób prywatnych, gdzie potrzebna jest zgoda. Bez zgody można publikować, jeśli osoba prywatna jest członkiem większego zgromadzenia i na zdjęciu tak jest przedstawiona. W przypadku funkcjonariuszy na służbie nie ma tego typu obostrzeń, ponieważ funkcjonariusz jest traktowany jako osoba publiczna powszechnie znana. Nie znoszę ludzi, którzy wypowiadają się w sposób stanowczy i straszący innych, a nie znają prawa i podają błędne informacje. To już wykracza poza wolność słowa i powinno być karane. Podawanie nieprawdziwego brzmienia przepisów lub pisanie komentarzy, które naginają treść przepisów prawa i zmieniają jego interpretację jest po prostu szkodliwe społecznie. Może doprowadzić inne osoby do błędnych przekonań i w efekcie do bezprawnych działań z wykroczeniami i przestępstwami nieumyślnymi włącznie.
No bo mądry człowieku film jest dodatkiem do artykułu, dlatego jest na dole strony.
Ble ble ble Piszecie komentarze, ale czy ktoś pomyślał jaka to tragedia dla rodziny...matki...ojca...czy ktoś to uszanuje . Nieważne jak się nazywał , nieważne dlaczego tak się stalo. Ważne aby słowami nie dodawać bólu tym, ktorzy teraz najbardziej cierpią.
Ciekawa interpretacja definicji ale rozbieżna z wyrokiem Sądu Najwyższego (sygn akt V CSK 51/17), który podważył taką interpretację prawa w zakresie ochrony wizerunku. Policjant jest funkcjonariuszem publicznym a nie osobą powszechnie znaną. Ma również prawo do ochrony wizerunku. Proszę nie wprowadzać w błąd czytelników i raczej uaktualnić wiedzę.
Zacznijcie lepiej czytać przepisy, a nie udawać jak to się nie znacie i jacy to oczytani nie jesteście. Funkcjonariusz publiczny to nie osoba publiczna - jak to ktoś powyżej słusznie zauważył. To dwa zupełnie odmienne pojęcia. Publikacja wizerunku policjanta wymaga jego zgody i w postępowaniu sądowym wygrywa bez najmniejszego problemu. Drugim aspektem tej sprawy jest to, że sztuka dziennikarska powinna już stanowić, że się tego wizerunku nie publikuje. Policjanci powinni być jak najmniej rozpoznawani - z wyjątkami jak rzecznik, dzielnicowy itp. - prowadzą oni bowiem różne działania, w tym wymagające czasem niskiej rozpoznawalności. Dlatego Szanowni Dziennikarze, zdjęcie można zrobić na wiele innych sposobów, najlepiej z tyłu - ładnie widać co to za służba, a pewne kwestie zostają pominięte. Może warto się nad tym zastanowić. Dziękuję
Przepraszam o które zdjęcie chodzi? Konkretnie, które zdjęcie umożliwia bezproblemową identyfikację? Policjant jako funkcjonariusz publiczny, wykonujący obowiązki w miejscu publicznym, musi się liczyć ze zmniejszoną ochroną prywatności. Opublikowanie zawartych w artykule zdjęć funkcjonariuszy miało związek z wykonywaniem przez nich funkcji publicznych, występują na nich jako tzw. "szczegół całości" więc nie było potrzeby uzyskania od nich zgody na to. " ...Osoby pełniące funkcję publiczną mają węższy zakres ochrony prywatności i muszą mieć podwyższoną tolerancję na naruszenie prywatności...' - orzekł Sąd Apelacyjny w Poznaniu w lipcu 2018. Natomiast wyrok Sądu Najwyższego na który ktoś się tu wyżej powołał - został w kwietniu 2018 zaskarżony do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Sprawa ma więc ciąg dalszy.
Oczywiście, że tak. Robert Kotecki ma rację. Policjanci, którzy tu wyżej piszą komentarze i straszą sądem, to zapewne jacyś posterunkowi, którzy nie są w stanie pogodzić się z tym, że są osobami publicznymi. Orzecznictwo sądowe w tym temacie jest raczej klarowne, poza nielicznymi wyjątkami. Oczywiście tych wyjątków będą się trzymać teraz wszyscy policjanci. Natomiast pisanie tutaj, że sąd zawsze orzeka, że policjant nie jest osobą publiczną, to po prostu kłamstwo. Niczym się nie różni od fake newsa. Proszę o konkretny przepis z kodeksu, ustawy lub rozporządzenia, który mówi, że funkcjonariusz wykonujący czynności służbowe nie jest osobą publiczną. Art.115 kk § 19. "Osobą pełniącą funkcję publiczną jest funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi..." Jest oczywiste, że policjant jest osobą publiczną. Można najwyżej dyskutować, czy powszechnie znaną. Macie bardzo kiepskie wykłady z prawa na szkółce panowie policjanci albo świadomie to prawo naginacie.
Policjantowi przysługuje prawo do ochrony wizerunku ale wtedy gdy dotyczy jego życia prywatnego, poza służbą. Gdy jest na służbie musi być znany z wizerunku, imienia, nazwiska i stopnia służbowego. Natomiast gdy jedzie prywatnie tramwajem jest osobą prywatną, nawet wtedy gdy interweniuje w tym tramwaju. Objęte ochroną są również jego zdjęcia prywatne, adres zamieszkania itp. elementy nie mające związku ze służbą.
Kondolencje dla Rodziny...
Tylko tyle zdjęć? Mogliście jeszcze ze 20 wstawić dla podkręcenia atmosfery...
A gdzie znajduje sie zaklad medycyny sadowej
Rozumiem że macie zgodę policjanta na upublicznienie jego wizerunku bo przepisy mówią wyraźnie kiedy można to zrobić a kiedy nie. W tym przypadku nie można i mam nadzieję że kiedyś ktoś wam to sądownie wytłumaczy.