Na Zakręcie Śmierci w wyniku zdarzenia drogowego uszkodzony został fragment muru oporowego.
Kierujący dużym autem dostawczym wpadł prawdopodobnie w poślizg i uderzył w mur oporowy, niemal w centralnym punkcie Zakrętu Śmierci. W wyniku uderzenie w konstrukcji powstała wyrwa o długości około 1,5 metra. Kilka granitowych bloczków z których zbudowany był mur spadło w dół. Na szczęście auto zatrzymało się na jezdni. Pojazd aby nie blokować drogi zjechał na pobliski parking.
Na miejscu byli już pracownicy służby drogowej, którzy oznaczyli miejsce i tymczasowo zabezpieczyli ubytek.
Zniszczony mur na Zakręcie Śmierci
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i w pizdu, i wylądował.
W punkt.......
Furman przeżył. Niestety. Głupota jest dożywotnia i w tym kraju starannie pielęgnowana, nie tylko za kółkiem.
Bo bokiem trzeba umic latac
Haha to nie jest wina kierowców tylko władz Szklarskiej poręby ze nadal dochodzi tam do takich wypadków. Wiadomym jest dla miejscowych ze jest to bardzo niebezpieczny zakręt. Po pierwsze ślisko po drugie NAJWAŻNIEJSZE - częste MGLY takie ze czasem nie widać nic z dwóch METRÓW!!!!! Wiec moje pytanie do władz Szklarskiej gdzie są znaki ostrzegawcze na tym zakręcie? (Takie podświetlane STRZAŁKI??????) co by świeciły w nocy i we mgle ????. STAWIAJĄ kamienie z tabliczkami, a na takie znaki pieniędzy nie maja? Niejedno życie pewnie by to uratowało....
A czy ten znany zakręt to czasami od tamtej strony to nie jest na terenie Gminy Stara Kamienica? Ale po co mieć wiedzę...z geografii!!!
No i w pizdu, i wylądował.
W punkt.......
Furman przeżył. Niestety. Głupota jest dożywotnia i w tym kraju starannie pielęgnowana, nie tylko za kółkiem.